Connect with us

News

JEREMY RENNER zdradził, że w wypadku złamał ponad 30 kości. Nowa wiadomość od aktora

Jeremy Renner został w wypadku przejechany przez odśnieżarkę.

Published

on

Jeremy Renner upamiętnił drugą rocznicę groźnego wypadku. "Przepraszam"

Na początku roku dowiedzieliśmy się, że aktor Jeremy Renner trafił do szpitala w „krytycznym, lecz stabilnym” stanie po tym, jak został ranny podczas odśnieżania. Później do sieci zaczęły trafiać kolejne wieści o jego stanie zdrowia – aktor doznał tępego urazu klatki piersiowej oraz urazów ortopedycznych, wobec czego przeszedł operację.

Advertisement

Przypomnijmy, że według lokalnych władz, wypadek nastąpił, gdy Renner chciał pomóc, kiedy samochód członka jego rodziny utknął w śniegu. Aktor użył swojej ważącej ponad 6 ton odśnieżarki, aby pojazd mógł ruszyć, a później wysiadł, by porozmawiać z właścicielem auta. Odśnieżarka zaczęła się toczyć, a Renner spróbował z powrotem do niej wsiąść – wtedy został potrącony. Po pobycie w szpitalu, Renner powrócił już do domu, gdzie przechodzi rehabilitację. Dziś wstawił nowe zdjęcie wraz z podpisem, w którym zdradził, że podczas wypadku doznał wielu złamań.

Poranne treningi. Wszystkie noworoczne postawienia się zmieniły.

Powróciłem po tragedii, która dotknęła całą moją rodzinę i skupiłem się na miłości, która daje siłę do działania. Chcę podziękować wszystkim za wiadomości i bycie myślami ze mną i moją rodziną. Ponad 30 złamanych kości zrośnie się i stanie się silniejsze, tak samo jak miłość i więź z przyjaciółmi i rodziną. Wyrazy miłości dla wszystkich.

Advertisement

Poniżej wspomniane zdjęcie:

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Advertisement

Post udostępniony przez Jeremy Renner (@jeremyrenner)

 

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *