News
Autor PROJEKT HAIL MARY o kultowym sci-fi GRAWITACJA: „żenujący”
Andy Weir, autor Projekt Hail Mary, znany jest ze swoich zdecydowanych opinii na temat filmów science fiction wziął na celownik oscarowy film Grawitacja.
Andy Weir, autor Projekt Hail Mary, znany jest ze swoich zdecydowanych opinii na temat filmów science fiction. Weir, który wcześniej krytykował Czarne lustro za antytechnologiczne podejście i miał zastrzeżenia do franczyzy Star Trek, tym razem wziął na celownik oscarowy (i już kultowy) film Grawitacja, o czym przypomniał /Film.
Film Cuaróna opowiada o astronautach uwięzionych na orbicie po zniszczeniu ich promu kosmicznego, którzy desperacko próbują dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Grawitacja zdobyła powszechne uznanie krytyków i widzów, a James Cameron nazwał ją najlepszym filmem o kosmosie, jaki kiedykolwiek nakręcono.

Tymczasem w wywiadzie dla The Verge z 2017 roku Andy Weir odpowiedział na pytanie Jaki przykład historii wywołał u ciebie zażenowanie? w następujący sposób:
Cóż, w Grawitacji było sporo takich rzeczy. Jest mnóstwo science fiction, które nawet nie próbuje udawać realizmu. Niewiele osób patrzy na The Force Awakens i mówi: „Przeanalizujmy naukę stojącą za tym i upewnijmy się, że wszystko jest poprawne”, bo to nie był tego rodzaju film. Grawitację przedstawiano natomiast jako wierny obraz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, lotu wahadłowca i wszystkich tych innych rzeczy. Właśnie dlatego nieścisłości tak się w nim rzucają w oczy — ponieważ film sam przedstawiał się jako realistyczny.
Tymczasem sam Cuarón przyznawał w rozmowie z CollectSpace: To nie jest film dokumentalny, to dzieło fikcji i w ramach tej fikcji chcieliśmy być tak pełni szacunku i tak dokładni, jak to możliwe. Ale oczywiście musimy zrobić swoje, żeby opowiedzieć tę historię.

Co ciekawe Weir wcześniej krytykował również Interstellar, mimo, że noblista z fizyki Kip Thorn dbał tam o naukową precyzję. Trzeba jednak przypomnieć, że w swoich zarzutach do Grawitacji nie był odosobniony – Neil deGrasse Tyson również sprawdził film pod względem zgodności z nauką, krytykując wszystko od fryzury Sandry Bullock po trajektorię kosmicznych szczątków.

