Film nie rewolucją w gatunku komedii romantycznej, ale taka dobra, ciepła, pokrzepiająca i niegłupia opowieść o miłości dzisiejszych trzydziestolatków staje się towarem na wagę złota.
ELIZABETH: ZŁOTY WIEK to zaskakująca mieszanka melodramatu i historii, która wciąga w wir dworskich intryg i osobistych zmagań królowej.