Czuć w Mrocznej wieży jakieś odległe echo produkcji wytwórni Hammer czy wariacji Rogera Cormana na temat Edgara Allana Poego.
Film grozy Freddiego Francisa z 1972 roku.
Ten film już na zawsze będzie kojarzył mi się z dyskusją Tomasza Raczka z Zygmuntem Kałużyńskim w ramach cyklu „Perły z lamusa”.
Atrakcyjny thriller utrzymany w gotyckiej atmosferze, pełen psychologicznego suspensu.