Amerykański komik był gospodarzem tegorocznej gali.
Wbrew obiegowym opiniom niektórych komentatorów jakoby gala była nudna jak flaki z olejem, uważam, że mieliśmy do czynienia z najlepszą ceremonią od lat.
O co chodziło w jednym z bardziej kontrowersyjnych żartów oscarowego wieczoru?
Harrison Ford skończy w tym roku 81 lat.