Connect with us

News

HOMEBODY: anty-streamingowi reżyserzy wracają z nowym HORROREM

Reżyserzy zyskali rozgłos odmawiając dystrybucji swojego horroru na platformach streamingowych, a teraz powracają z nowym projektem Homebody.

Published

on

HOMEBODY: anty-streamingowi reżyserzy wracają z nowym HORROREM

Nick Toti i Rachel Kempf, twórcy filmowi, którzy zyskali rozgłos odmawiając dystrybucji swojego horroru It Doesn’t Get Any Better Than This na platformach streamingowych, powracają z nowym projektem. Jak donosi portal Variety, duet udostępnił zwiastun swojego najnowszego niezależnego filmu Homebody i zastanawia się nad niekonwencjonalną strategią jego prezentacji.

Advertisement

Film opowiada historię Meg, młodej wdowy, która po śmierci męża na raka spotyka bezdomną kobietę twierdzącą, że potrafi rozmawiać z duchami. Zdesperowana Meg zaprasza ją do domu, licząc na kontakt ze zmarłym Corym.

"Nick Toti i Rachel Kempf wracają z filmem 'Homebody'"

Homebody zostało zrealizowane na taśmie miniDV, później przeniesione na kasetę VHS i utrzymane w czarno-białej estetyce. Toti podkreśla, że celowo stworzyli wersję demo filmu, inspirując się intymnością nagrań zespołu Teen Suicide. W produkcji uczestniczyli głównie nieprofesjonalni aktorzy. Twórcy planują teraz ambitny eksperyment: nakręcenie Homebody ponownie z budżetem od 3 do 5 milionów dolarów. Ich wizją jest wydanie obu wersji na Blu-ray, pozwalając widzom porównać undergroundową produkcję z wersją studyjną.

Advertisement

Duet ma już na koncie nietypowe sukcesy w branży filmowej. It Doesn’t Get Any Better Than This, dystrybuowane wyłącznie w kinach, odnotowało ponad 100 pokazów na całym świecie, przynosząc zysk bez tradycyjnej dystrybucji czy kampanii marketingowej. Ich krótkometrażówka Dead Grandma zdobyła Nagrodę Jury na festiwalu Slamdance i osiągnęła ponad 4 miliony wyświetleń online, mimo że twórcy nie korzystają z mediów społecznościowych. Toti podsumowuje: Może po prostu mieliśmy szczęście, a może my, dwójka głupich dzieciaków ze Środkowego Zachodu, na coś wpadliśmy.

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *