W morzu produkcji stworzonych do oglądania przy prasowaniu albo doom scrollingu, seria Sygnał wyróżnia się wyjątkową fabułą i wykonaniem.
„Sygnał” to spokojnie rozwijające się science fiction aż do zaskakującego finału, który wbija w fotel.
Sygnał sprawdza się – nomen omen – jako sygnał do tego, by uważniej śledzić jego młodego reżysera, Williama Eubanka.