Tym razem Hong nakręcił film lekki i zabawny. Podszyty – jak zwykle – delikatną melancholią, ale z ducha optymistyczny, będący swoistą celebracją życia.
W THE WOMAN WHO RAN Hong Sang-soo odkrywa głębię w prostocie, ukazując intymne dialogi i refleksje kobiet w minimalistycznym stylu.