News
Widzowie dostrzegli błąd w filmie BABILON. W scenie z przeszłości widać plakat „Jackass Forever”
„Babilon” spotkał się z mieszanym odbiorem krytyków.
W polskich kinach wciąż można oglądać Babilon. Nowy film Damiena Chazelle’a opowiada głównie o Hollywood lat 20. XX wieku – w czasach, gdy nieme filmy zaczynały być zastępowane przez dźwiękowe. Choć akcja osadzona jest w przeszłości, widzowie dostrzegli, że w jednej ze scen produkcji można dostrzec plakat współczesnego filmu – konkretnie Jackass Forever.
Na Twitterze pojawił się kadr z jednej ze scen, której akcja rozgrywa się już w latach 50. Za drzewami widać na nim billboard promujący zeszłoroczną produkcję Johnny’ego Knoxville’a i jego ekipy, która trafiła do film w lutym, zapewne w czasie, gdy kręcono tę konkretną scenę.

#image_title
my favorite surprise at the end of babylon was the jackass forever billboard making an appearance on a 1952 studio lot pic.twitter.com/RA6HJIyiG0
— Owen (@styleboy4life) January 31, 2023
Widzowie w komentarzach zastanawiają się, czy to rzeczywiście klasyczna wpadka twórców, czy też celowy zabieg Chazelle’a, by przemycić element współczesności do swojej produkcji. Okaże się, czy billboard zostanie cyfrowo zmodyfikowany np. gdy film trafi na nośniki.
Babilon był od lat projektem marzeń Chazelle’a; przygotowania do pisania scenariusza twórca rozpoczął już 15 lat temu, oglądając dokumenty, nieme filmy i czytając archiwalne materiały. Niestety ostatecznie trwające trzy godziny widowisko zebrało mieszane recenzje, a później zaliczyło słabe otwarcie w kinach – do tej pory zarobiło 42 miliony dolarów na świecie (przy budżecie 80). Sam Chazelle nie martwi się mieszanym odbiorem, wręcz przeciwnie. W rozmowie z Insider stwierdził:
Dobrze, że mamy coś, co wzbudza rozmowy i mocne opinie po obu stronach.
Wiedzieliśmy, że ten film zezłości niektórych widzów i myślę, że to dobrze. Więcej filmów powinno to robić.
