News
Stephen King zachwycił się horrorem w klimacie westernu z Kurtem Russellem. „Uwaga na ostatni akt”
Stephen King obejrzał kultową już produkcję z 2015 roku.
Stephen King często wykorzystuje swoje zasięgi w serwisie X, aby komentować obejrzane przez siebie filmy czy seriale. Nie zawsze są to nowości – ostatnio słynny pisarz zachwycił się filmem Bone Tomahawk z 2015 roku, będącym debiutem reżyserskim S. Craiga Zahlera.
W tym horrorze skąpanym w klimacie westernu główną rolę zagrał Kurt Russell, a towarzyszyli mu m.in. Patrick Wilson i Matthew Fox. W opisie czytamy:
Życie spokojnego miasteczka Bright Hope na Dzikim Zachodzie zostaje zakłócone, kiedy miejscowa lekarka i zastępca szeryfa zostają uprowadzeni przez mieszkające w pobliskich górach plemię jaskiniowców-kanibali. Szeryf Franklin Hunt wraz z kilkoma mężczyznami z miasteczka wyruszają w niebezpieczną podróż na ratunek porwanym.
King napisał:
Spodziewałem się jedynie umilacza czasu w środowy deszczowy poranek, a dostałem niskobudżetowy epicki western. Warto obejrzeć dla samych dialogów. Uwaga na ostatni akt, gdzie człowiek zostaje dosłownie rozerwany.
https://twitter.com/StephenKing/status/1816097274121892115
Film po premierze zebrał dobre recenzje, a po kilku latach od premiery zyskał kultowy status.
