News
Reżyser Adam McKay widział już finał serialu SUKCESJA. „O mój Boże”
Przed nami jeszcze dwa odcinki „Sukcesji”.
Przed nami już tylko cztery odcinki serialu Sukcesja. Finałowy sezon, podobnie jak poprzednie, cieszy się świetnymi ocenami od widzów i krytyków. W nowym wywiadzie producent i reżyser pierwszego odcinka Adam McKay opowiedział o tym, jakie wrażenie zrobił na nim finał serialu.
McKay, który obejrzał odcinek aby poczynić jakieś sugestie twórcy Jesse’emu Armstrongowi, stwierdził:
O mój Boże. Wow! Wiedziałem, czego się spodziewać, a mimo to… Boże, wow. Po seansie musiałem emocjonalnie dojść do siebie.
Kilka tygodni temu kompozytor Nicholas Brittel zapowiedział, że finał potrwa 90 minut i „jest jak film”. Wiemy, że finał serialu wyreżyserował Mark Mylod, który w tym sezonie ma na koncie także m.in. doskonale przyjęty odcinek i głośny Connor’s Wedding.
Jesse Armstrong, twórca formatu, przed premierą sezonu tak tłumaczył decyzję o zakończeniu:
W tytule „Sukcesja” jest pewna obietnica. Nigdy nie uważałem, że to się może ciągnąć zawsze. Zakończenie zawsze krążyło mi po głowie. Mogliśmy zrobić jeszcze kilka krótkich sezonów, lub dwa standardowe. Mogliśmy też ciągnąć to przez długi czas i zmienić serial w coś innego, bardziej niezobowiązującego, gdzie byłyby dobre i złe tygodnie. Mogliśmy też stworzyć coś kompletnego i zakończyć w dobrym stylu – tę opcję zawsze preferowałem. Utwierdziłem się w tej decyzji podczas pisania i gdy zaczęliśmy kręcić. Poinformowałem obsadę, że to prawdopodobnie koniec.
Dotychczas Sukcesja otrzymała 19 nagród Emmy (w tym dwie dla najlepszego serialu). Finałowy odcinek zadebiutuje 28 maja.
