News
Już ponad milion osób obejrzało w kinach „Dom dobry” Smarzowskiego
W piątek 7.11 zadebiutował nowy film Wojciecha Smarzowskiego, pt. „DOM DOBRY”. Reżyser podjął w nim temat przemocy domowej w Polsce. Produkcja okazała się bardzo popularna wśród widzów, którzy wciąż tłumnie zmierzają na sale kinowe.
Dystrybutor poinformował, że po tym, jak w premierowy weekend „Dom dobry” obejrzało w kinach 310 678 widzów, po drugim weekendzie liczba ta wzrosła do ponad 1,2 miliona widzów. Oznacza to, że frekwencja wzrosła aż o 54% względem otwarcia, przyciągając do kin 479 887 widzów. Zaledwie po 10 dniach film osiągnął zatem imponujący wynik – 1 203 624 widzów.

O czym jest film?
Kiedy Gośka (Agata Turkot) poznaje w internecie Grześka (Tomasz Schuchardt), jest przekonana, że to w końcu Ten Jedyny. Grzesiek wariuje na jej punkcie, obsypuje kwiatami, oświadcza się w Wenecji. To musi być miłość, prawda? Ale na tym perfekcyjnym obrazku szybko zaczynają pojawiać się rysy. Wkrótce ich wspólny dom staje się dla Gośki najniebezpieczniejszym z miejsc. Smarzowski zagląda do „dobrych domów”, gdzie dzieją się rzeczy, o których większość woli milczeć. „Dom dobry” to film o granicach miłości, którego nie da się zapomnieć.
Smarzowski jest także autorem scenariusza.

Luigi
17 listopada, 2025 at 15:38
Smarzowski taki Papryk Vege bez popisów kaskaderskich i „ujów” co 1 minutę
Makary Makarzewski
17 listopada, 2025 at 21:15
Z jakiegoś powodu to Agnieszka Holland zbiera cięgi, a Smarzowski jest oszczędzany, mimo że są po tych samych pieniądzach.
Otóż chciałem przypomnieć, że „Smarzol” (niedługo „Smarzix”) tuż przed wybuchem pełnoskalowej wojny na IlUkeainie spłodził paszkwil pt. „Wesele” (to drugie), w którym oznajmił, że współcześni Polacy to faszyści, równi esesmanom. No, co prawda na razie jeszcze pogromów nie ma, ale już powoli są szykowane, przy czym rolę Żydów mają spełnić Ukraińcy, którzy na razie są „tylko” oszukiwani, bici i prześladowani. Przypominam – było to niedługo przed marcem 2022 r.
Jak dla mnie jest to film kompromitujący, i to nie ze względu na uczucia patriotyczne, tylko z powodu całkowitej pomyłki w odgadnięciu kierunków i temperatury społecznej.
Facet chce być wieszczem, a nie rozumie, nie czuje, nie odnotowuje niczego z wewnętrznego życia społeczeństwa. Jest daltonistą w sklepie z farbami.