News
GLITCH. Za mało znana w Polsce seria SCI-FI horror
Trzysezonowy Glitch łączy w sobie zalety Lost i The Walking Dead, tworząc unikalną mieszankę horroru i thrillera z science fiction.
Glitch łączy w sobie zalety Lost i The Walking Dead, tworząc unikalną mieszankę horroru i thrillera z science fiction. Trzysezonowa australijska produkcja z 2015 roku rozgrywa się w prowincjonalnym Yoorana w stanie Wiktoria, gdzie policjant James Hayes (Patrick Brammall) zostaje wezwany na lokalny cmentarz. To, co tam odkrywa wywraca jego rzeczywistość do góry nogami – ludzie powstają z grobów w doskonałym zdrowiu, ale całkowicie pozbawieni wspomnień o swoim dawnym życiu i tożsamości.
Serial wyróżnia się na tle innych nadprzyrodzonych produkcji przede wszystkim sposobem przedstawienia klasycznych motywów horroru, co podkreśla ScreenRant. W przeciwieństwie do typowych opowieści o zombie, Glitch stawia żywych i zmarłych po tej samej stronie. Zmartwychwstali są równie zdezorientowani, co świadkowie tego zjawiska, co tworzy autentyczne poczucie tajemnicy. Ta wspólna niewiedza sprawia, że widzowie sami stają się częścią zagadki.

Fabuła Glitch może wydawać się znajoma widzom francuskiego serialu Les Revenants z 2012 roku, który również opowiada o powrocie zmarłych do małego miasteczka. Pomimo powierzchownych podobieństw, australijska produkcja nie jest adaptacją francuskiego oryginału. Kluczowa różnica tkwi w amnezji bohaterów – w Glitch zmarli nie pamiętają swojego poprzedniego życia, co otwiera fascynujące wątki dotyczące redefiniowania tożsamości i stawiania pytania, czy chcą ponownie stać się tym, kim byli kiedyś.
Glitch oferuje coś dla fanów The Walking Dead i emocjonujące zagadki dla wielbicieli Lost, jednocześnie zachowując własną, mroczną atmosferę. To surrealistyczna i niepokojąca opowieść, która łączy klasyczne motywy horroru z głębokim dramatem psychologicznym. Osiemnaście odcinków rozłożonych na trzy sezony tworzy spójną całość z satysfakcjonującym finałem i ze względu na relatywnie niewielką długość, idealnie nadaje się na weekendowy binge, a w Polsce dostępny jest w całości na platformie Netflix.

