Doceniam „Shōguna” za opanowanie narracji i doprowadzenie do emocjonującego finału tej niełatwej w odbiorze historii, chociaż zbyt dużo w nim fajansiarstwa.
W filmie BLACKTHORN śledzimy losy podstarzałego Butcha Cassidy'ego, który w Boliwii zmaga się z przeszłością i współczesnością.