News
James Cameron po latach krytykuje żart Amy Poehler z rozdania Złotych Globów
James Cameron w nowym wywiadzie wrócił pamięcią do kontrowersyjnego żartu z gali Złotych Globów z 2013 roku.
James Cameron w nowym wywiadzie wrócił pamięcią do kontrowersyjnego żartu z gali Złotych Globów z 2013 roku. W rozmowie z The New York Times reżyser przyznał, że komentarz Amy Poehler na temat jego zakończonego w 1991 roku małżeństwa z Kathryn Bigelow poszedł za daleko.
Podczas gali Poehler, prowadząca wydarzenie wspólnie z Tiną Fey, nawiązała do kontrowersji wokół filmu Wróg numer jeden, nominowanego wówczas do nagrody za reżyserię. Zażartowała: Jeśli chodzi o tortury, ufam kobiecie, która była przez trzy lata żoną Jamesa Camerona.
Reżyser stwierdził:
To było ignoranckie uderzenie podczas wydarzenia, które ma świętować kino i twórców, a nie być roastem. Lubię żarty w dobrej wierze, ale to poszło za daleko. Fakt, że publiczność się śmiała, pokazuje, co ludzie o mnie myślą, mimo że nie mają pojęcia, kim jestem i jak pracuję.
Cameron odniósł się też do faktu, że w sezonie nagród 2009-2010 często podkreślano rywalizację jego i Bigelow (jej The Hurt Locker zwyciężył w kategorii najlepszego filmu).
Byłem pierwszym, który wstał i klaskał. Oboje uważaliśmy całą narrację wokół nas za dość zabawną, ale martwiło mnie, że odciąga uwagę od jej filmu i podważa jej wiarygodność jako twórczyni. To przeszkadzało nam obojgu.
