Connect with us

News

Jack Black do dziś żałuje odrzucenia roli w popularnej animacji Pixara

Jack Black przyznał w wywiadzie dla Capital FM, czego najbardziej żałuje, jeśli chodzi o swoją karierę.

Published

on

Jack Black przyznał w wywiadzie dla Capital FM, czego najbardziej żałuje, jeśli chodzi o swoją karierę. Okazuje się, że aktora najbardziej boli odrzucenie propozycji udziału w animacji Iniemamocni studia Pixar. Miał użyczyć głosu głównemu czarnemu charakterowi, Syndromowi, jednak zrezygnował.

Jak wyjaśnił, w tamtym momencie nie znał reżysera Brada Birda, wówczas mającego na koncie animację Stalowy gigant. Black poprosił też o zmiany w scenariuszu, uznając, że postać antagonisty jest zbyt jednowymiarowa. To przesądziło sprawę. Dziś aktor zalicza Iniemamocnych do swoich ulubionych filmów wszech czasów.

Advertisement

Zaproponowano mi rolę i żałuję, że powiedziałem nie. Dostałem ofertę zagrania Syndroma w tym fantastycznym filmie. To jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek powstały. Zastanawiałem się: dlaczego byłem taki trudny?

Ostatecznie głosu Syndromowi użyczył Jason Lee (w Polsce Piotr Adamczyk). Iniemamocni zdobyli Oscara dla najlepszego pełnometrażowego filmu animowanego i stali się jedną z najbardziej kultowych produkcji Pixara. Kontynuacja trafiła do kin w 2018 roku i zarobiła globalnie 1,2 mld dolarów. Trzecia część jest obecnie w przygotowaniu.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *