search
REKLAMA
17. Millennium Docs Against Gravity.

NAJLEPSZE SCENY SEKSU. Wielki ranking czytelników

REDAKCJA

14 lutego 2021

REKLAMA

39. Antychryst (2009) [ex aequo]

Ten film to duże wyzwanie dla widzów, ale jeszcze większym brzemieniem musiał być dla aktorów: Willema Dafoe i Charlotte Gainsbourg. Taki poziom obnażenia się, fizycznego i psychicznego, wymaga wielkiego poświęcenia i odwagi – gatunek horroru pornograficznego, który nadał filmowi von Trier, mówi sam za siebie. Umiejętności aktorskie są na najwyższym poziomie, mimo pewnego przerysowania i groteskowości. [Karol Kućmierz, fragment recenzji]

39. Pamiętnik (2004) [ex aequo]

Scena będąca następstwem kultowego pocałunku w deszczu jest zmysłowa, romantyczna i świetnie odegrana przez aktorów (którzy, co ciekawe, ponoć nie przepadali za sobą na planie, a po zakończeniu realizacji filmu naprawdę zostali parą). Nie ma tu żadnych wizualnych atrakcji – ot, dwoje zakochanych ludzi w miłosnym uniesieniu. Wystarczy. [Łukasz Budnik]

[SCENA]

39. Harry Angel (1987) [ex aequo]

Jest alkohol, są papierosy i jest zjawiskowa młodziutka Lisa Bonet, który potrafi zrobić piorunujące wrażenie praktycznie na każdym. Trzeba przyznać, iż choć na ekranie nie dzieje się nie wiadomo co, to jednak mrok, tajemnica oraz zła siła są mocno wyczuwalne. A trzeba pamiętać, że nasza ponętna bohaterka nie dość, że jest nieletnia, to jeszcze jest kapłanką voodoo. Każdy jednak, kto widział wyciętą scenę z filmu, zdaje sobie sprawę, że niestety, ale ich spotkanie nie zakończy się dla żadnej ze stron dobrze. Ta scena jest ewidentnie przeznaczona dla fanów filmów tylko dla naprawdę dorosłych, i to o mocnych nerwach. [Gracja Grzegorczyk]

36. Dziewczyna z tatuażem (2011) [ex aequo]

W Dziewczynie z tatuażem David Fincher dokonuje ciekawego odwrócenia stereotypów płciowych, czego wyrazem jest m.in. scena seksu pomiędzy Lisbeth Salander (Rooney Mara) i Mikaelem Blomkvistem (Daniel Craig). W tej miłosnej sekwencji ujęć Lisbeth przejmuje inicjatywę i kontroluje sytuację, siadając na Mikaelu okrakiem. Po stosunku główna bohaterka pali papierosa, a rozmarzony Blomkvist się w nią wgapia. To interesujący zabieg, zwłaszcza że wspomnianemu odwróceniu poddano tu przecież postać zagraną przez aktora kojarzonego przede wszystkim z wcielaniem się w Jamesa Bonda. [Przemysław Mudlaff]

36. Pokuta (2007) [ex aequo]

Tuż przed rodzinnym obiadem Cecilia i Robby muszą pilnie porozmawiać. Ich wzburzenie odnajduje ujście na dębowym bibliotecznym regale, który ani drgnie pod naporem młodzieńczych ciał tej dwójki. Seks jest gwałtowny, drewno skrzypi, a oszołomiona Cecilia w samym środku zajścia szepcze Robbiemu sakramentalne „kocham cię”. Pikanterii całości dodają szykowne wnętrza jakobińskiej posiadłości… i podglądactwo Briony, zazdrosnej o Robbiego młodszej siostry Cecilli. [Tomasz Ludward]

[SCENA]

36. Sekretarka (2002) [ex aequo]

Co by dużo nie mówić, kiedy w filmie mamy James Spadera, klapsy i sadomasochistyczne skłonności, to nie mogło się nie udać. Na szczęście dla całości sceny seksu są z jednej strony elektryzujące, a z drugiej nieprzesadzone, dzięki czemu twórcy uniknęli niebezpieczeństwa uczynienia ich zbyt obraźliwymi bądź zbyt śmiesznymi. Wiem, że to może zabrzmi dziwnie, ale z przyjemnością oglądałam sceny, w których obydwoje poprzez swoje seksualne rytuały zapominają na chwilę o tym, że jedno z nich się tnie, a drugie ma zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Każdy kolejny klaps sprawia, że kibicujemy naszym bohaterom, którzy w końcu muszą zrozumieć, że nie ma dla nich nikogo innego. [Gracja Grzegorczyk]

[SCENA]

35. Zabójcza broń 2 (1989)

Czasem jedna scena wystarczy, żeby skraść serce widza. Seks Riggsa i Riki w przyczepie na plaży jest właśnie takim małym diamentem – szczerym, zmysłowym i odpowiednio podbudowanym emocjonalnie. W powietrzu aż kipi od miłości tych dwojga, a wiszące gdzieś ponad falami fatum dodatkowo nadaje wagi tym seksualnym igraszkom, którym nawet pies się przygląda z fascynacją (i niejaką zazdrością). Wisienką na torcie są przepięknie idealne piersi Patsy Kensit – warte każdego grzechu. [Jacek Lubiński]

32. Czekając na wyrok (2001) [ex aequo]

Oscarowy dramat Marca Forstera to przede wszystkim seks nagły, agresywny, brudny, brutalny. Dla głównej bohaterki stanowi ucieczkę od cierpienia, potrzebną chwilę zapomnienia, ujście negatywnych emocji – jest przepracowaniem traumy. To zbliżenie łączy ją z jej nieoczekiwanym wybawicielem, przynosi spokój zranionej duszy. Na drugim biegunie niejakim kontrapunktem do odważnych wyczynów Halle Berry i Billy’ego Boba Thorntona są krótkie, rutynowe i całkowicie pozbawione jakiegokolwiek zaangażowania emocjonalnego wizyty dziwki u Heatha Ledgera, który także odreagowuje codzienność, przez kilka chwil wieszając się na kobiecie od tyłu niczym pies. Choć wszystko to są niekoniecznie piękne sceny, to jakże życiowe. [Jacek Lubiński]

32. Ostrożnie, pożądanie (2007) [ex aequo]

Pasja, pożądanie i naturalizm. W filmie Lee uświadczymy dziesięć minut scen seksu, które według reżysera realizowane były łącznie przez sto godzin. Ostatecznie fragmenty wywołały niemałe kontrowersje, a w niektórych krajach musiały zostać całkiem usunięte – tymczasem sam Lee twierdzi, że są kluczowe. [Łukasz Budnik]

32. 9 Songs (2004) [ex aequo]

Film Winterbottoma zasłynął przede wszystkim scenami erotycznymi, które mają w sobie więcej z filmu porno, gdyż akty seksualne są tu prawdziwe, nie symulowane. Przy okazji premiery pytano, czy tak można i czy nadal mamy do czynienia ze sztuką, czy pogoń reżysera za jak najbardziej realistycznym przedstawieniem związku dwojga ludzi nie zaprowadziła go za daleko. Wątpliwości natury etycznej każą zadać pytanie „po co?”. Nie tylko chodzi o pokazywanie seksu na ekranie, ale również o to, jak on wygląda. Oglądamy zatem stosunek tradycyjny, oralny i masturbację. Widzimy, jak bohaterowie się bawią – ona doprowadza go do wzwodu za pomocą rąk, a nawet stóp, zaś on postanawia przywiązać ją do łóżka i założyć opaskę na oczy przed stosunkiem. Nie ma to w sobie jednak posmaku ekscytacji, nie wywołuje podniecenia typowego dla kina erotycznego. [Krzysztof Walecki, fragment recenzji]

30. Dirty Dancing (1987) [ex aequo]

Wspaniała scena będąca następstwem świetnego dialogu Baby i Johnny’ego. Twórcom Dirty Dancing udało się wykreować niezwykłą, pełną erotyki atmosferę tylko za pomocą ruchu ciał aktorów i znakomicie dobranej muzyki. Nie inaczej jest w tym przypadku – scena erotyczna w Dirty Dancing, choć stosunkowo oszczędna i subtelna, rozpala wyobraźnię i wspaniale pokazuje wzajemne pożądanie obojga bohaterów. [Łukasz Budnik]

[SCENA]

30. Wstyd (2011) [ex aequo]

Film o seksualnym uzależnieniu po prostu musiał zawierać sceny seksualnych uniesień, nawet jeśli główny bohater jest od nich emocjonalnie odcięty. I wstydu pod tym względem nie ma – dostajemy seks dokładnie taki, jaki jest, bez upiększeń, w mocno naturalistycznej formie. Przy czym jest to seks wyrachowany, zimny, a niekiedy wręcz mechaniczny, wyzbyty z prawdziwych uczuć. Twórców bynajmniej nie interesuje epatowanie nim i czerpanie przyjemności z tych scen. Niemniej stanęli na wysokości zadania w ich odwzorowaniu. [Jacek Lubiński]

[SCENA]

REKLAMA