Wyciekły zdjęcia z planu STRANGER THINGS 4, które sugerują możliwe zmartwychwstanie ważnej postaci

Autor: Maria Grzybowska
opublikowano

Pod koniec września minionego roku zostały wznowione prace nad czwartym sezonem Stranger Things, popularnego i lubianego serialu Netflixa, który zadebiutował w 2017 roku. Niewiele wiadomo jeszcze o fabule nowych odcinków (choć potwierdzono, że akcja wykroczy poza miejsce zamieszkania bohaterów), dowiedzieliśmy się za to, kto dołączy do obsady. Tymczasem wczoraj do sieci wyciekły zdjęcia z planu, które mogą oznaczać powrót jednego z ważnych bohaterów, który myśleliśmy, że nie żyje.

[MOŻLIWE SPOILERY]

W nowych odcinkach zobaczymy m.in. legendę horroru – Roberta Englunda, który dał światu postać Freddy’ego Kruegera. Englund wcieli się w mężczyznę uwięzionego w szpitalu psychiatrycznym za brutalne morderstwo z lat 50. Poza aktorem, w czwartym sezonie pojawią się jeszcze Jamie Campbell Bower (seria Zmierzch), Eduardo Franco (Szkoła melanżu), Joseph Quinn (Howards End), Sherman Augustus (Into the Badlands: Kraina bezprawia), Mason Dye (Bosch), Nikola Djuricko (Geniusz) i Tom Wlaschiha (Gra o tron). Natomiast zdjęcia udostępnione wczoraj na Instagramie na profilu @strangersthings4.updates przedstawiają Matthew Modine’a, który wcielił się w rolę doktora Martina Brennera w pierwszym i drugim sezonie.

Stranger Things

Matthew Modine jako dr Martin Brenner w pierwszym sezonie „Stranger Things”.

Dr Martin Brenner rzekomo zginął w pierwszym sezonie  zaatakowany przez Demogorgona. Ciekawe, jakie byłoby uzasadnienie jego powrotu. Z drugiej jednak strony aktor miał już okazję wcielić się w Brennera ponownie w drugim sezonie, gdzie w postaci iluzji przez jakiś czas dręczył Jedenastkę.

Chcielibyście, żeby dr Brenner powrócił na dobre?

Ostatnio dodane