Reżyser nowego PREDATORA rozczarowany, że w sieci pojawiły się wieści o filmie. „To miała być niespodzianka”

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Kilka dni temu zagraniczne media poinformowały, że w przygotowaniu jest kolejna odsłona historii Predatora, kultowego drapieżcy z kosmosu. Studio 20th Century Studios wybrało już reżysera projektu – za kamerą nowego Predatora stanie Dan Trachtenberg, który ma na koncie film Cloverfield Lane 10. Okazuje się że twórca jest rozczarowany tym, że do sieci trafiły wieści o powstawaniu nowego filmu.

Trachtenberg napisał na Twitterze, że nowy Predator miał być niespodzianką, nad którą pracował od czterech lat i wyraził smutek, że fani postaci nie dowiedzą się o widowisku w taki sposób, jak sobie to zaplanował (na końcu swojej wiadomości dał jednak do zrozumienia, że jest podekscytowany). Trudno powiedzieć, co dokładnie reżyser ma na myśli – być może planował kampanię promocyjną podobną do tej, jaką przeprowadzono przy okazji Projektu: Monster, gdzie do samego końca nie było wiadomo, czym właściwie będzie film Matta Reevesa. Być może kiedyś Trachtenberg zdradzi, co planował.

Scenariusz widowiska przygotuje Patrick Aison (KingdomJack Ryan). Na ten moment nie wiadomo, o czym będzie opowiadać fabuła filmu, pojawiły się jednak plotki mówiące o tym, że fabuła nowego Predatora zostanie osadzona w czasach, gdy tereny dzisiejszych Stanów Zjednoczonych zamieszkiwali rdzenni Amerykanie, a historia skupi się na wojowniczce z plemienia Komanczów, która sprzeciwia się tradycjom plemienia. Doniesienia te nie zostały jeszcze w żaden sposób potwierdzone.

Na tę chwilę czekamy także na informacje dotyczące daty premiery nowego filmu.

Ostatnio dodane