News
Reżyser „Home Alone” wyprodukował „Nosferatu”. „Najbardziej pokręcony film świąteczny”
„Nosferatu” już 25 grudnia zadebiutuje w amerykańskich kinach.
Już za kilka dni do kin w USA Nosferatu Roberta Eggersa (Wiking), w którym rolę tytułową zagrał Bill Skarsgård, a u jego boku wystąpili m.in. Lily-Rose Depp, Nicholas Hoult, Willem Dafoe oraz Aaron Taylor-Johnson.
Film powstał dla Focus Features, a Eggers zajął się reżyserią oraz scenariuszem. Produkcja jest gotycką opowieścią o obsesji młodej kobiety oraz wampira z Transylwanii, który podąża za nią, niosąc za sobą horror. Akcja została osadzona w XIX-wiecznych Niemczech.
Jednym z producentów filmu jest Chris Columbus, znany m.in. z reżyserii Kevina samego w domu czy dwóch pierwszych części Harry’ego Pottera. Columbus już po raz kolejny współpracuje z Eggersem – produkował też np. Czarownicę. Twórca skomentował to w wywiadzie z Empire. Stwierdził, że Eggers i on traktują się jako „dziwną parę” z Hollywood i dodał:
Powiedziałem Eggersowi, że będę przez kilka tygodni, a on stwierdził, że potrzebuje mnie cały czas, tak że na 8 miesięcy przeprowadziłem się do Pragi. Jeśli chodzi o proces kreatywny, to było jedno z najlepszych doświadczeń w moim życiu.
W pewien sposób „Nosferatu” stał się moim kolejnym świątecznym filmem, bo akcja dzieje się w czasie świąt. Najbardziej pokręcony film świąteczny w mojej karierze.
Krytycy są zgodni, że Nosferatu to jeden z najlepszych filmów roku i wspaniała adaptacja powieści Brama Stokera na dzisiejsze czasy, która ma szansę stać się klasykiem. Eggers podszedł do tej historii na świeżo, dzięki czemu uniknął powtarzalności – rozwija np. aspekty psychologiczne. Nosferatu określany jest jako kulminacja dotychczasowej reżyserskiej drogi Eggersa. Krytycy podkreślają, że jako horror Nosferatu naprawdę straszy i stresuje swoją atmosferą, a ponadto wygląda naprawdę wspaniale – operator świetnie gra światłem i cieniem. Zachwyty kierowane są też w stronę obsady – Skarsgård ma być niesamowitym Orlokiem, a Lily-Rose Depp zagrała według krytyków jedną z najlepszych ról roku.
