Regé-Jean Page z BRIDGERTONÓW komentuje łączenie go z rolą JAMESA BONDA

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Przy nadchodzącej premierze Nie czas umierać, która będzie ostatnim występem Daniela Craiga jako słynnego agenta 007, fani spekulują, kto przejmie tę rolę. W zeszłym roku pisaliśmy o tym, że według pierwszego w historii programu castingowego wspomaganego sztuczną inteligencją, Henry Cavill jest faworytem, choć kilka tygodni temu dr Ian Kane – redaktor International Jurnal of James Bond Studies – stwierdził, że aktor jest zbyt sławny do tej roli. Tymczasem niedawno w sieci zaczęto wskazywać kolejnego faworyta.

Nowym kandydatem fanów stał się Regé-Jean Page, który występuje w bardzo popularnym teraz serialu Netflixa – Bridgertonowie. 31-letni aktor swego czasu sam umieścił na Twitterze klip opatrzony podpisem „Wstrząśnięty, nie mieszany”. Fani serialu, w którym Page wciela się w Simona Basseta, księcia Hastings, ruszyli na Twittera aby wyrazić swoje pragnienie zobaczenia aktora w roli 007. Szum ten skomentował sam Page, który powiedział w programie Jimmy’ego Fallona:

Jeśli jesteś Brytyjczykiem i zrobisz cokolwiek, co stanie się popularne, ludzie zaczną mówić słowo na „B”. Cieszę się, że mam tę odznakę i jestem w tak doborowym towarzystwie, ale to tylko odznaka.

We wpisach fanów aktora czytamy między innymi o tym, że powinna ruszyć kampania mająca na celu skłonienie producentów serii o Bondzie do zaproponowania roli Page’owi i że to on, a nie Idris Elba powinien być pierwszym czarnoskórym Bondem (rodzina aktora pochodzi z Wielkiej Brytanii i Zimbabwe). Barbara Broccoli, producentka serii o 007, wspominała już kiedyś, że nie widzi przeszkód, aby rolę kultowej postaci grał aktor o dowolnym kolorze skóry. Szanse Page’a wzrosły także u bukmacherów.

Chcielibyście, aby to Page wcielił się jako kolejny w rolę Bonda? 

Ostatnio dodane