Przemoc w JOKERZE przedmiotem kontrowersji

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Joker to już teraz jedna z najważniejszych filmowych premier tego roku. Jak informowaliśmy, produkcja z Joaquinem Phoenixem zebrała fantastyczne opinie po pokazie na festiwalu w Wenecji, otrzymał trwającą osiem minut owację na stojąco i jest na dobrej drodze do tego, by pobić rekordy finansowe. Stała się też jednak przedmiotem kontrowersji – niepokój wzbudza ukazana w filmie przemoc.

Niektórzy z krytyków są pełni obaw, że Joker sprawia iż sympatyzujemy z antagonistą, a ponadto gloryfikuje zachowania wściekłego samotnika ze skłonnościami do przemocy. Ma to związek ze strzelaninami, do jakich dochodzi w USA – niedawno po kilku takich incydentach wstrzymano dystrybucję filmu The Hunt, opowiadającego o polowaniu na zebrane w jednym miejscu ludzkie ofiary.

Złe skojarzenia budzi też zapewne sama postać Jokera – ponoć to właśnie tak określił się zamachowiec, który w 2012 roku zabił 12 osób i ranił 58 w kinie, przed seansem filmu Mroczny Rycerz powstaje. Od tamtego czasu liczba zarejestrowanych masowych strzelanin dodatkowo wzrosła, wprost proporcjonalnie do obaw, że dojdzie do kolejnych incydentów tego typu, gdy Joker „zainspiruje” osoby o wrażliwej psychice.

Do niepokoju krytyków z dystansem podchodzą internauci pisząc, że postać Jokera od zawsze była kreowana na psychopatę, którego mimo wszystko da się lubić, a przedstawienie jego poczynań na ekranie nie będzie czynnikiem wywołującym negatywne konsekwencje w społeczeństwie. Zgadzacie się z tymi opiniami, czy mimo wszystko przyznajecie rację zmartwionym recenzentom?

O sytuacji pisało u siebie „Variety”, w kontekście kolejnych pokazów Jokera – tym razem na festiwalu w Toronto.

Ostatnio dodane