Powstaje nowy film z… JAMESEM DEANEM. Wróci do życia za pomocą CGI

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Cóż za wiadomość. Ponad 60 lat po wypadku, w którym zginął 24-letni wówczas James Dean, legendarny aktor pojawi się na ekranie w zupełnie nowej roli. Wszystko za sprawą efektów komputerowych. Nie będzie to jedynie epizod – bohater Deana ma być jedną z głównych postaci w filmie. 

Produkcja, o której mowa, to Finding Jack, oparta na powieści Garetha Crockera historia miłości i przyjaźni osadzona w czasie wojny w Wietnamie. Za filmem stoi firma Magic City Films, która pozyskała prawa do wykorzystania wizerunku Deana od jego rodziny. Nad efektami specjalnymi pracować będzie kanadyjska firma Image Engine oraz wywodzące się z RPA studio MOI Worldwide.

Jeden z twórców filmu, Anton Ernst, tak skomentował ich decyzję:

Szukaliśmy wszędzie idealnej osoby do zagrania postaci Rogana, którego rozwój jest niezwykle złożony, i po miesiącach poszukiwań postawiliśmy na Jamesa Deana. Czujemy się zaszczyceni, że jego rodzina nas wspiera i dopełnimy wszelkich starań, żeby legenda, którą jest, nie została naruszona. Jego bliscy postrzegają to jako czwarty film, którego nigdy nie zdążył zrealizować. Nie zamierzamy zawieść fanów.

Dean zmarł w wypadku samochodowym we wrześniu 1955. Miał na koncie trzy słynne filmy – Na wschód od EdenuBuntownik bez powodu oraz Olbrzym. 

Premiera Finding Jack planowana jest na przyszły rok. Okaże się, czy po ewentualnym sukcesie twórcy zechcą przywracać do życia kolejne gwiazdy minionej epoki, by obsadzać je w głównych rolach. 

Ostatnio dodane