Ostrzeżenia DISNEYA+ o rasistowskich treściach w starszych animacjach wzbudzają dyskusje w sieci

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

W bibliotece otwartego przedwczoraj Disney+ znajdziemy cały przekrój pełnometrażowych i krótkometrażowych animacji studia. Filmy pokazywane są w oryginalnym kształcie, co oznacza, że pojawiają się w nich treści zawierające uprzedzenia na tle rasowym.

W związku z tym Disney dodaje do opisów niektórych filmów krótką informację o tym, że dany materiał przedstawiony jest w takiej formie, w jakiej został stworzony i może zawierać przedawnione zobrazowanie kultury. Ostrzeżenie dodane jest na przykład do Dumbo, gdzie pojawia się kruk o imieniu Jim („Jim Crow” było ówcześnie pogardliwym określeniem na czarnoskórych). Informacja o kłopotliwych treściach wyświetlana jest również przed Piotrusiem Panem, krótkometrażowymi filmami z Myszką Miki i innymi.

Dumbo Disney

Choć część użytkowników serwisu docenia, że Disney nie wypiera się przeszłości, wielu nie uważa, by tak krótka informacja była wystarczająca. Według nich określenie, że są to „przedawnione” wyobrażenia sugeruje, że kiedyś takie postrzeganie mniejszości nie było niczym złym, a sytuacja zmieniła się wraz z biegiem lat, podczas gdy nie jest to prawda. Jako przykład satysfakcjonującego wyjaśnienia nieodpowiednich treści w starszych filmach podaje się to, które Warner Bros. wyświetla przed animacjami Looney Tunes czy Tomem i Jerrym. Brzmi ono:

Animacje, które za chwilę zobaczycie zawierają etniczne i rasowe uprzedzenia które niegdyś były na porządku dziennym w amerykańskim społeczeństwie. Takie treści były nieodpowiednie wówczas i są nieodpowiednie teraz. Choć te krótkometrażowe filmy nie obrazują naszej dzisiejszej wizji społeczeństwa, pokazujemy je takimi, jakimi zostały stworzone – w innym wypadku byłoby to twierdzenie, że te uprzedzenia nigdy nie istniały.

Poniżej kilka tweetów na temat sprawy:

Jest pewna niezgodność w „zakochaniu się w tym klasyku” który również „przedstawia przedawnione zobrazowanie kultury”.

Spójrzcie na Disney+, który daje do zrozumienia, że ich stare filmy były rasistowskie. Branie odpowiedzialności jest kluczem, a kontekst historyczny jest ważny.

„Może zawierać przedawnione zobrazowanie kultury” to słabe określenie, Disneyu. Cieszę się, że nie pozbywają się tego materiału, ale „przedawnione” sugeruje, że kiedyś takie postrzeganie mniejszości nie było niczym złym. To nieprawda.

Co wy sądzicie na ten temat?

Ostatnio dodane