Kolejne sądowe kłopoty JOHNNY’EGO DEPPA. Problemy z apelacją i olbrzymie koszty

Autor: Weronika Lipińska
opublikowano

Wcześniej w tym miesiącu sąd brytyjski orzekł na niekorzyść Johnny’ego Deppa w sprawie jego pozwu o zniesławienie przeciwko gazecie The Sun, która na swoich łamach określiła go „żonobijcą” (w wolnym tłumaczeniu).

Niedługo po tym  aktor opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym poinformował, że na prośbę studia Warner Bros. rezygnuje z roli Gellerta Grindelwalda w Fantastycznych zwierzętach 3. Sytuacja wywołała pośród fanów Deppa gwałtowny sprzeciw i pojawiły się głosy o niesprawiedliwości. Niemniej w orzeczeniu z zeszłego tygodnia, które zostało upublicznione wczoraj, Deppowi odmówiono też pozwolenia na odwołanie się od wyroku. Sędzia odrzucił apelację aktora stwierdzając, że nie pokłada wiary w jego perspektywę sukcesu.

Ustalenia sądu pierwszej instancji (…) rzadko są przedmiotem odwołania w postępowaniu odwoławczym. W każdym razie nie uważam, żeby proponowane podstawy odwołania miały rozsądne szanse powodzenia (…) i nie ma żadnego innego ważnego powodu, dla którego należałoby udzielić pozwolenie na apelację.

Sędzia zarządził też w sumie 840 000 dolarów kosztów postępowania sądowego do pokrycia przez aktora.

Teraz Depp ma jeszcze czas na skierowanie sprawy bezpośrednio do Sądu Apelacyjnego w nadziei na unieważnienie wyroku.

Ostatnio dodane