News
HBO MAX nie usunie z biblioteki filmów WOODY’EGO ALLENA. Decyzję o oglądaniu pozostawia widzom
HBO MAX postanowiło zatrzymać filmy WOODY’EGO ALLENA, zostawiając widzom wolny wybór w obliczu kontrowersji dotyczących jego osoby.
Po tym, jak na HBO Max (w Polsce na HBO GO) zadebiutował serial Allen kontra Farrow, poruszenie w sieci wywołał fakt, że w bibliotece platformy znajdują się filmy słynnego reżysera. Przypomnijmy, że dokument stanowi analizę trwającej od lat sprawy zarzutów o molestowanie stawianych pod adresem Woody’ego Allena oraz jego związku z Soon-Yi, adoptowaną córką byłej partnerki reżysera, aktorki Mii Farrow.
Czteroodcinkowy serial przedstawia okoliczności oskarżeń Allena o molestowanie wówczas 7-letniej Dylan, jego przysposobionej córki, którą adoptował wraz z Farrow. Twórcy nie skupiają się wyłącznie na tych sensacyjnych doniesieniach, ale pokazują też kontekst prywatny i kulisy skandalu. W pierwszym odcinku Dylan Farrow szczegółowo opowiada o zarzutach kazirodztwa, które skierowała przeciwko Allenowi (będącemu partnerem jej matki w czasach jej dzieciństwa).
Przedstawiciele środowiska filmowego (m.in. dziennikarz Ernest Owens) piszą o tym, że pozwalanie Allenowi na zarabianie na filmach udostępnionych na tej samej platformie, co dokument o jego sprawie, jest obrzydliwe – zwłaszcza, że w pięciu z sześciu dostępnych w bibliotece HBO Max filmów reżysera zagrała sama Mia Farrow. Tymczasem w oświadczeniu samego HBO czytamy:
Tytuły te pozostaną dostępne w bibliotece, aby umożliwić widzom podjęcie własnej, świadomej decyzji na temat ich wyświetlania.

Od lewej: Dylan i Mia Farrow w serialu dokumentalnym HBO. Zdjęcie pochodzi z portalu thehollywoodreporter.com.
Tymczasem reżyser i Soon-Yi Previn – która do dziś pozostaje jego żoną – za pośrednictwem swojego reprezentanta kilka dni temu odpowiedzieli na powstanie dokumentu następująco:
