search
REKLAMA
News

HBO MAX nie usunie z biblioteki filmów WOODY’EGO ALLENA. Decyzję o oglądaniu pozostawia widzom

Łukasz Budnik

24 lutego 2021

REKLAMA

Po tym, jak na HBO Max (w Polsce na HBO GO) zadebiutował serial Allen kontra Farrow, poruszenie w sieci wywołał fakt, że w bibliotece platformy znajdują się filmy słynnego reżysera. Przypomnijmy, że dokument stanowi analizę trwającej od lat sprawy zarzutów o molestowanie stawianych pod adresem Woody’ego Allena oraz jego związku z Soon-Yi, adoptowaną córką byłej partnerki reżysera, aktorki Mii Farrow.

Czteroodcinkowy serial przedstawia okoliczności oskarżeń Allena o molestowanie wówczas 7-letniej Dylan, jego przysposobionej córki, którą adoptował wraz z Farrow. Twórcy nie skupiają się wyłącznie na tych sensacyjnych doniesieniach, ale pokazują też kontekst prywatny i kulisy skandalu. W pierwszym odcinku Dylan Farrow szczegółowo opowiada o zarzutach kazirodztwa, które skierowała przeciwko Allenowi (będącemu partnerem jej matki w czasach jej dzieciństwa). 

Przedstawiciele środowiska filmowego (m.in. dziennikarz Ernest Owens) piszą o tym, że pozwalanie Allenowi na zarabianie na filmach udostępnionych na tej samej platformie, co dokument o jego sprawie, jest obrzydliwe – zwłaszcza, że w pięciu z sześciu dostępnych w bibliotece HBO Max filmów reżysera zagrała sama Mia Farrow. Tymczasem w oświadczeniu samego HBO czytamy:

Tytuły te pozostaną dostępne w bibliotece, aby umożliwić widzom podjęcie własnej, świadomej decyzji na temat ich wyświetlania.

Od lewej: Dylan i Mia Farrow w serialu dokumentalnym HBO. Zdjęcie pochodzi z portalu thehollywoodreporter.com.

Tymczasem reżyser i Soon-Yi Previn – która do dziś pozostaje jego żoną – za pośrednictwem swojego reprezentanta kilka dni temu odpowiedzieli na powstanie dokumentu następująco:

Ci dokumentaliści nie byli zainteresowani prawdą. Zamiast tego spędzili lata potajemnie współpracując z Farrowami [Mią i Dylan] i ich pomocnikami, aby stworzyć okrutny atak pełen fałszu. Do Woody’ego i Soon-Yi zwrócono się niecałe dwa miesiące temu i dano im tylko kilka dni na „odpowiedź”. Oczywiście odmówili. Jak wiadomo od dekad, te zarzuty są kategorycznie fałszywe. Wiele podmiotów badało je w tamtym czasie i zostało stwierdzone, że niezależnie od tego, jakie przekonanie zostało wpojone Dylan Farrow, nigdy nie doszło do żadnego nadużycia. Niestety nie jest zaskakujące, że sieć, która to wyemituje to HBO – które ma stałą umowę producencką i relacje biznesowe z Ronanem Farrowem. Choć ten tandetny hit może przyciągnąć uwagę, nie zmieni on faktów.

Poniżej możecie obejrzeć zwiastun serialu.

Avatar

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA