Film jak czerwona pigułka? A GLITCH IN THE MATRIX opowie o tym, czy żyjemy w symulacji

Autor: Weronika Lipińska
opublikowano

W 1999 roku, kiedy odbyła się premiera pierwszego Matriksa koncepcja, że żyjemy w symulowanym świecie nie była niczym nowym. Jej podwalin można doszukać się już w 17-wiecznej filozofii René Descartesa, czyli Kartezjusza i jego najsłynniejszym twierdzeniu: Myślę, więc jestem.  Za tą frazą idą rozważania o podważalności wszelkich aspektów istnienia, oprócz świadomości.

Jednak to fenomenowi trylogii science fiction sióstr (wtedy braci) Wachowskich należy się zasługa spopularyzowania tej teorii i zainicjowania szerszej dyskusji. Dzisiaj są tacy, którzy możliwość życia w rzeczywistości symulowanej biorą zupełnie na poważnie. Przy kolejnej części serii Matrix na horyzoncie, temat na nowo zyskuje na popularności. Wytwórnia Magnolia Pictures podejmie dyskusję w nadchodzącym dokumencie, A Glitch in the Matrix i właśnie pojawił się trailer produkcji zapowiadający zgłębienie teorii, że wszyscy żyjemy w symulacji. Film ma zbadać całe spektrum aspektów tej koncepcji: zaplecze filozoficzne i naukowe, źródła w klasycznym science fiction, współczesne zastosowanie kulturowe i teorie spiskowe.

Zarówno Matrix 4, jak i A Glitch in the Matrix mają mieć premierę w przyszłym roku, w tym najnowsza odsłona Matriksa  jednocześnie w kinach i na platformie streamingowej HBO Max. Biorąc pod uwagę aktualne około dystopijne nastroje panujące na całym świecie przez pandemię Covid-19, która skutecznie upodobniła naszą rzeczywistość do tej filmowej, można się spodziewać, że oba filmy spotkają się z ogromnym zainteresowaniem. Nawet tych, którzy sceptycznie podchodzą do kontynuacji kultowego science fiction po 18 latach.

Poniżej możecie obejrzeć trailer A Glitch in the Marix.

Ostatnio dodane