DONALD TRUMP kpi z Oscara dla PARASITE. „Mamy wystarczająco dużo problemów z Koreą Południową”

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Parasite przeszło w tym roku do historii jako pierwszy film, który zdobył Oscara zarówno dla produkcji nieanglojęzycznej, jak i najlepszego filmu roku. Dzieło Joon-ho Bonga wzbudziło powszechny zachwyt na świecie, wśród widzów oraz krytyków. Tymczasem podczas wiecu w Kolorado sukces Parasite wykpił Donald Trump.

Prezydent USA dziwił się, że najważniejszą statuetkę zdobył film zagraniczny.

Tak w ogóle, jak kiepskie były w tym roku Oscary? Zwycięzcą jest film z Korei Południowej. O co tam chodziło? Mamy wystarczająco dużo problemów z Koreą Południową, z handlem, a oni dodatkowo przyznają im nagrodę dla najlepszego filmu roku. Był taki dobry? (…) Możemy dostać z powrotem „Przeminęło z wiatrem”? Zwycięzca z 1940 roku, 80 lat temu. „Bulwar zachodzącego słońca”. Tyle świetnych filmów.

Trump udawał prezentera przyznającego Oscara, powtarzając:

Zwycięzca z Korei Południowej. Myślałem, że to film zagraniczny, tak? Czy to się wcześniej zdarzyło?

Do wypowiedzi Trumpa odniósł się już NEON, dystrybutor Parasite, który w swoim tweecie napisał, że słowa prezydenta są zrozumiałe, ponieważ nie umie on czytać.

Podczas wiecu oberwało się też Bradowi Pittowi, którego Trump nazwał „małym mądralą”. Zwycięzca Oscara za rolę w Pewnego razu… w Hollywood zażartował, że jego 45 sekund na przemowę to więcej, niż dostał senator John Bolton na zeznania podczas procesu związanego z impeachmentem Trumpa.

Przedstawiciele Demokratów skomentowali wypowiedź Trumpa, stwierdzając że to oczywiste, iż prezydent nienawidzi Parasite – to nieanglojęzyczny film o tym, jak nieświadomi są bogaci i o trudach klasy robotniczej, który wymaga czytania napisów przez dwie godziny. 

Ostatnio dodane