search
REKLAMA
News

CHRISTOPHER NOLAN twierdzi, że widzowie nie doceniają należycie TOMA HARDY’EGO w roli BANE’A

Łukasz Budnik

13 grudnia 2020

REKLAMA

W 2012 roku na ekrany kin trafiło zamknięcie trylogii Christophera Nolana o Batmanie, zatytułowane Mroczny Rycerz powstaje. Głównym antagonistą widowiska był Bane, w którego wcielił się Tom Hardy. Choć rola aktora spotkała się z uznaniem (zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że przeciwnikiem Batmana w poprzednim filmie był Joker w wybitnej interpretacji Heatha Ledgera, więc poprzeczka wisiała wysoko), Nolan twierdzi dziś, że wysiłki aktora wciąż nie są należycie doceniane. 

W podcaście Happy Sad Confused reżyser mówił:

To, co zrobił Tom z tą postacią wciąż czeka na należyte docenienie. To niezwykły występ, naprawdę niesamowity. Ten głos i to, co osiągnął tylko dzięki oczom i brwiom. Rozmawialiśmy o tym, co będzie odsłaniać maska, a on sam wskazał na skroń i brwi, a potem zapytał, czy dam mu tym grać. W filmie widzicie grę brwiami w stylu Brando, wyrażającą tak wiele. To naprawdę kawał dobrej roli.

Nolan odniósł się też do teorii, że Bane został po części oparty na samym reżyserze.

Tom Hardy twierdzi, że Bane jest w jakiś sposób bazowany na mnie, ale w jego umyśle przeplata się wiele impulsów i wpływów, w których także mam swój udział. W moim przypadku nie jest to z całą pewnością świadome.

Mroczny Rycerz powstaje nie jest jedynym przypadkiem, gdy rola Hardy’ego w filmie Nolana ograniczyła się głównie do grania oczami – podobny schemat miał miejsce w Dunkierce, gdzie postać aktora większość czasu jest zamknięta w kokpicie samolotu z maską na twarzy.

Jak podobała wam się rola Hardy’ego w Mroczny Rycerz powstaje?

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA