CHRIS EVANS wspomina emocjonalny seans AVENGERS: KOŃCA GRY

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Choć po Avengers: Końcu gry wydawało się, że Kapitan Ameryka na zawsze pożegnał się z kinowym uniwersum Marvela (tak też sugerował wcielający się w bohatera Chris Evans), w zeszłym tygodniu dotarły do nas plotki, że aktor negocjuje powrót do roli. 

Według informacji uzyskanych przez Deadline, Evans miałby się pojawić w co najmniej jednym filmie, z możliwością rozszerzenia umowy także na inne widowisko. Nie miałaby to być kolejna część serii o Kapitanie Ameryce, lecz udział w innych produkcjach serii. Na ten moment szczegóły nie są znane, a Marvel póki co nie skomentował nowych doniesień. Sam Evans z kolei stwierdził, że to news także dla niego. Tymczasem w nowym wywiadzie z Empire aktor wspomina, jak emocjonalny był dla niego seans Końca gry.

Pierwszy raz widziałem „Koniec gry” na premierze. Zwykle oglądam swoje filmy wcześniej i rzadko uczęszczam na premierowe pokazy (to dla mnie zbyt stresujące). To było jednak zakończenie dziesięcioletniej przygody, chciałem więc doświadczyć ten film tak samo, jak publika. Kiedy Kapitan podniósł Mjölnir, nasze kino oszalało. Wiedziałem, że ten moment nadchodzi, ale to wciąż było emocjonalne. W kolejnych tygodniach przyjaciele i rodzina wysyłali mi klipy z reakcjami ludzi w kinach na świecie. Widząc je, miałem świadomość, że mam szczęście być częścią wspomnień tych ludzi, a to daje mi poczucie dumy i wdzięczności, której nigdy nie wyrażę. W tych chwilach nie jestem aktorem, ani nawet osobą dorosłą. Znów jestem dzieciakiem poruszonym tym, jaką siłę i magię mają filmy. Cholera, zaczynam się wzruszać…

Jak potoczyły się losy Kapitana Ameryki?

Przypomnijmy, że w Końcu gry Steve Rogers przeniósł się w czasie, aby zwrócić na miejsce Kamienie Nieskończoności, po czym został w przeszłości, aby spędzić życie z Peggy Carter. Jako staruszek przekazał swoją tarczę Samowi Wilsonowi, którego dalsze losy będziemy z kolei oglądać w serialu The Falcon and the Winter Soldier. Evans po zakończeniu zdjęć do Końca gry napisał na Twitterze, że wcielanie się w Steve’a przez 8 lat było zaszczytem. Być może jednak zmienił zdanie na temat opuszczania MCU. Czekamy na dalsze doniesienia na temat ewentualnego ponownego angażu i szczegółów jego udziału.

Chcielibyście, aby Evans wrócił do roli?

Ostatnio dodane