Bracia Coen wyreżyserowali reklamę dla Mercedesa

Autor: Berenika Kochan
opublikowano

Jak co roku, w dniu finału Super Bowl pada w amerykańskiej telewizji rekord oglądalności. Chcąc jak najskuteczniej wpłynąć na zgromadzone na kanapach rzesze odbiorców, korporacje przygotowują z tej okazji wyjątkowe (i superdrogie) reklamy. Mercedes Benz do reżyserii spotu zatrudnił braci Coen.

Joel i Ethan Coenowie postawili na nawiązanie do amerykańskiej klasyki kina drogi – wyreżyserowanego przez Dennisa Hoppera (był to jego pierwszy i najbardziej udany film) Swobodnego jeźdźca z 1969 roku. Billy (Dennis Hopper) i Wyatt (Peter Fonda) sprzedają w Kalifornii nieco „towaru” i postanawiają udać się w wyzwalającą, motocyklową podróż na wskroś Stanów Zjednoczonych. Jazdę umilają im używki, utrudniają źle nastawieni, bojący się nonkonformistów i gardzący hipisami miejscowi. Jak każda podróż, i ta się kończy, gwałtownie urywa. Film (jak na tamte czasy) jest nieco „dziki”, gdyż twórcy również wspomagali się LSD.

Miejscem akcji spotu dla Mercedesa bracia Coen uczynili przydrożny bar, pełen podstarzałych miłośników ryczącego silnika. Stereotypowi motocykliści piją, tłuką się do momentu, gdy przychodzi jeden z nich z wiadomością: zablokowali nas. Wychodzą przed lokal, widzą motocykle zastawione przez błyszczącego, nowiuśkiego merca… Wtem pojawia się Peter Fonda. Z wiadomością, że zamiast dwóch kółek – teraz preferuje cztery.

To nie pierwsza reklamówka reżysersko-producenckiego duetu. Bracia tworzyli już spoty dla GAP-a, papierosów Parissienne, a także… dla Hondy. Ciężko stwierdzić, że się sprzedali – wszak kręcili reklamy, zanim ich filmy odniosły sukces. Co innego w przypadku Petera Fondy. Jemu fani Swobodnego jeźdźca i motocykli mogą nie wybaczyć tak łatwo.

Ostatnio dodane