Krótkie spięcie

NAJLEPIEJ ZARABIAJĄCY aktorzy i aktorki w roku 2019 według FORBES. Czy NIERÓWNOŚĆ PŁAC to feministyczny mit?

Autor: Weronika Lipińska
opublikowano

Kino to nie tylko sztuka, ale też bardzo dochodowy biznes. Helen Mirren w talk-show The Late Show przyznała, że traktuje swoją pracę niezwykle poważnie, skoro za średni budżet filmu można by na przykład wybudować szpital. Dla największych gwiazd Hollywood (ale nie tylko, niektóre nazwiska mogą was zaskoczyć) oznacza to też ogromne wynagrodzenia. 

Forbes przygotował listy najlepiej zarabiających aktorów i aktorek w roku 2019. Natomiast my przygotowaliśmy  zestawienie odnośnych miejsc. Okazuje się, że wielkie liczby oznaczają tym większe różnice, które wskazywałyby na to, że problem nierówności płac w show-biznesie zaiste istnieje i ma się dobrze. Choć w dyskusji nie brakuje też głosów, że takie wnioski są wynikiem manipulacji mediów i stronniczych interpretacji.

10. Will Smith i Ellen Pompeo 

Will Smith: 35 milionów dolarów. Wystąpił w 3 filmach i wyprodukował 1. Udzielił też głosu w Tajnych i fajnych.

Ellen Pompeo: 22 miliony dolarów. Na stałe występuje w serialu Chirurdzy, jak również zajmuje się produkcją i reżyserią – zarabia ok. 575 tysięcy dolarów za odcinek.

Ellen Pompeo w Chirurgach

9. Paul Rudd i Charlize Theron

Paul Rudd: 41 milionów dolarów. Wystąpił w 2 filmach i 1 serialu, który też wyprodukował.

Charlize Theron: 23 miliony dolarów. Wystąpiła w 2 filmach i wyprodukowała 4. Użyczyła też głosu w Rodzinie Addamsów.

8. Chris Evans i Margot Robbie 

Chris Evans: 43,5 miliona dolarów. Wystąpił w 4 filmach, w tym Avengers: Końcu gry.

Margot Robbie: 23,5 miliona dolarów. Wystąpiła w 3 filmach, wyprodukowała 1.

7. Adam Sandler ex aequo z Bradleyem Cooperem i Elisabeth Moss
oraz 6. Kaley Cuoco

Adam Sandler: 57 milionów dolarów. Wystąpił w 2 filmach i wyprodukował 1.

Bradley Cooper: 57 milionów dolarów. Wyprodukował 1 film – należy odnotować, że był to Joker –  i użyczył głosu w Avengers: Końcu gry.

Elisabeth Moss: 24 miliony dolarów. Wystąpiła w 3 filmach i wyprodukowała 1. Jest też producentem wykonawczym przy Opowieści podręcznej.

Kaley Cuoco: 25 milionów dolarów. Wystąpiła w ostatnim sezonie Teorii wielkiego podrywu, zarabiając ok. 900 tysięcy dolarów za odcinek. Użyczyła też głosu w pierwszym sezonie serialu Harley Quinn oraz go wyprodukowała.

Kaley Cuoco w „Teorii wielkiego podrywu”

5. Jackie Chan i Jennifer Aniston

Jackie Chan: 58 milionów dolarów. Wystąpił w 5 filmach i wyprodukował 2.

Jennifer Aniston: 28 milionów dolarów. Wystąpiła w 1 filmie i 1 serialu – wyprodukowała oba.

4. Akshay Kumar i Nicole Kidman

Akshay Kumar: 65 milionów dolarów. Gwiazda Bollywood, wystąpił w 4 filmach, wyprodukował 2.

Nicole Kidman: 34 miliony dolarów. Wystąpiła w 2 filmach, a także w drugim sezonie Wielkich kłamstewek i wraz z Reese Witherspoon go wyprodukowała.

3. Robert Downey Jr. i Reese Witherspoon

Robert Downey Jr.: 66 milionów dolarów. Zagrał w Avengers: Koniec gry i wyprodukował serial.

Reese Witherspoon: 35 milionów dolarów. Wystąpiła w Wielkich kłamstewkach, The Morning Show oraz była przy nich producentką wykonawczą. Wyprodukowała też 1 film.

2. Chris Hemsworth i Sofia Vergara

Chris Hemsworth: 76,4 milionów dolarów. Wystąpił w 3 filmach, w tym Avengers: Koniec gry.

Sofia Vergara: 44,1 miliona dolarów. Wystąpiła w ostatnim sezonie Współczesnej rodziny, jednak spora część jej zarobków pochodzi spoza działalności filmowej. Vergara jest właścicielką firmy Sofia Jeans i ma własną linię mebli w Rooms To Go, amerykańskiej sieci sklepów z meblami.

1. Dwayne „The Rock” Johnson i Scarlett Johansson

Dwayne „The Rock” Johnson: 89,4 miliona dolarów. Wystąpił w 3 filmach, wyprodukował 4.

Scarlett Johansson: 56 milionów dolarów. Wystąpiła w 4 filmach, w tym Avengers: Koniec gry.

Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw

Wyglądałoby na to, że w większości różnice nie wynikają ze stosunku „dużo pracował – dużo zarabiał, mniej pracowała – mniej zarabiała” lub „zrobił kasowy hit – wystąpiła w arthousie”, a w każdym razie nie na tyle, żeby były aż tak wielkie. Średnio 50,5% argumentuje za racją aktorek. Z drugiej jednak strony, nie wszystkie miejsca są porównywalne (jak choćby 10 czy 5), a można by się też spierać, czy porównanie w ogóle jest zasadne, biorąc pod uwagę szereg zmiennych, które determinują ostateczną gażę: status gwiazdy, blockbusterowy potencjał produkcji, dodatkowe zajęcia przy danym tytule (reżyseria, produkcja), itd. – wszystko to niezależne od płci.

Roberto Pedace, ekonomista i dziennikarz dla TheConversation.com, poczynił wysiłek gruntownego zbadania sprawy i próby odpowiedzenia na pytanie: czy różnica płac ze względu na płeć w Hollywood została rozdmuchana przez media na podstawie kilku wybranych przypadków (jak np. głośna sprawa dokrętek do Wszystkich pieniędzy świata) i czy można ją uzasadnić różnicami zawodowymi lub w charakterystyce filmu? Jego zdaniem analiza 400 aktorów i aktorek w ponad 100 filmach na przestrzeni ponad 30 lat (1984-2018) wykazała, że jednak mamy tu do czynienia z dyskryminacją. Uznając braki w dotychczasowych badaniach (prowokujące te same pytania, co powyższe zestawienie), Pedace uwzględnił konieczność sprawdzenia większego, bardziej reprezentatywnego wolumenu danych, różnice w statusie, umiejętnościach i popularności oraz nakład pracy. Jego research obejmował IMDb (dane o wynagrodzeniach, płci i rasie aktorów oraz budżecie i gatunku filmów), Box Office Mojo (wynik każdego filmu, w którym wystąpiła sprawdzana osoba), The New York Times (ranga ważności w filmie) i bazę danych Akademii (liczba zdobytych Oscarów). Z jego ustaleń wynikło, że najwyżej 29% z nierówności płac między aktorami i aktorkami może wynikać z adekwatnych różnic zawodowych lub w charakterystykach filmów. Natomiast pozostałych 71% nie da się wyjaśnić w ten sposób i mogą poświadczać o dyskryminacji.

W porównaniu z innymi badaniami, które skupiły się na konkretnych zawodach i branżach, liczba ta jest naprawdę wysoka.

Ekonomiści nie są zgodni, na ile precyzyjnie można zmierzyć dyskryminację finansową. Niektórzy zauważają, że część zmiennych jest niemierzalna (np. indywidualne układy) lub że poszczególne osoby mogą świadomie podejmować decyzje, które pomniejszają ich wynagrodzenia (np. wybór innych przywilejów, jak bardziej elastyczne godziny pracy, benefity, itp.). Niemniej, wyniki pracy Pedace’a skłaniają ku konkluzji, że o ile można się spierać o to, jak duża jest nierówność płac ze względu na płeć w show-biznesie,  o tyle trudno dyskutować, czy w ogóle istnieje.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Ostatnio dodane