Nie żyje BRAD WILLIAM HENKE. Występował m.in. w “Orange is the New Black” i “Bastionie”

Brad William Henke miał 56 lat.

Łukasz Budnik

2 grudnia 2022

henke
REKLAMA

Media poinformowały, że w wieku 56 lat zmarł Brad William Henke, aktor i były gracz w futbol, który znany był z występu m.in. w serialu Orange is the New Black. Przyczyna śmierci aktora nie została podana, choć on sam w 2021 roku mówił o tym, że ma zablokowaną tętnicę, a później informował, że przeszedł operację w związku z rakiem trzustki. 

Henke urodził się 10 kwietnia 1966 roku. W latach 1989-1994 grał w futbol, ale musiał zrezygnować ze względu na kontuzje i kilka operacji. Tuż po zakończeniu kariery sportowej spróbował sił w aktorstwie, zaczynając od występów w reklamach. Później zaliczył występy w wielu filmach i serialach, m.in. w Kosmicznym meczuOstrym dyżurze, World Trade CenterDexterze, Powrót na October Road, Zagubionych, Justified: Bez przebaczenia, Biurze (amerykańskim), The Bridge: Na granicyPacific RimSplit, Bright, wspominanym Orange is the New Black oraz Bastionie

henke

Za rolę w Orange is the New Black wraz z resztą obsady otrzymał w 2017 nagrodę SAG dla najlepszego zespołu aktorskiego.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

USUNIĘTE SCENY z filmów i seriali, które musicie zobaczyć

Przegląd scen, które nie znalazły się w ostatecznym montażu filmów, a byłyby ich całkiem ciekawymi dodatkami.

Mary Kosiarz

2 grudnia 2022

usunięte sceny
REKLAMA

Jak powszechnie wiadomo, ostateczny scenariusz, jaki otrzymuje ekipa filmowa, często bywa również uszczuplony o sceny, a nawet i całe wątki, które w finalnym rozrachunku wydają się dla twórców zbyt mało wnoszące do fabuły, zapychające czas ekranowy lub, z nieco innej strony, kontrowersyjne czy też niepoprawne politycznie. Szkoda, gdyż elementy wycięte z końcowego montażu to nie zawsze właściwa decyzja, a co więcej – niezwykle często mamy do czynienia ze scenami, których obecność w filmie wiele zmieniłaby w jego odbiorze. Przed nami kilka z tych najbardziej niezrozumiałych decyzji producentów, które wśród widowni wywołały niemałe poruszenie.

Rozmowa Harry'ego i Petunii – „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część 1”

Rodzina Dursleyów, największa zmora dzieciństwa Harry’ego, w przedostatniej części cyklu miała pierwotnie zostać nieco wybielona w trakcie ostatnich chwil na ulicy Privet Drive. Twórcy przygotowali bowiem aż dwie sceny, w których wujostwo czarodzieja przeprowadza z Harrym emocjonalne, refleksyjne rozmowy, mając świadomość ewentualności, iż nigdy go już nie zobaczą. W jednej ze wspomnianych krótkich scenek widzimy ciotkę Petunię z pełnym żalu spojrzeniem wpatrującą się w puste pomieszczenie, jakie przez kilkadziesiąt ostatnich lat było miejscem najbliższym jej sercu. Po chwili na horyzoncie pojawia się Harry, a między dotychczas oddalonymi od siebie krewnymi dochodzi do pierwszej uchwyconej na ekranie rozmowy, która atmosferą odbiega od dobrze znanych nam kłótni między tą dwójką. Petunia wyraża ubolewanie z powodu konieczności ucieczki z Surrey, po czym przyznaje się przed siostrzeńcem do swojej słabości i cierpienia, jakich zaznała po śmierci Lily. „Tamtej nocy w Dolinie Godryka nie tylko ty straciłeś matkę. Ja straciłam również siostrę”, mówi kobieta łamiącym się głosem. Uwzględnienie tej sceny w końcowym montażu filmu byłoby więc zwieńczeniem ich wątku w nieco cieplejszych barwach, niż pokazano nam to ostatecznie – jak zwykle posępna rodzina w atmosferze wrogości i otaczającej szarej aury opuszczająca swoje miejsce zamieszkania niemal bez żadnego pożegnania z Harrym. Kolejnym ciekawym rozwiązaniem byłoby dodanie do montażu sceny, w której Dudley Dursley podaje swojemu kuzynowi rękę w ramach przeprosin za lata żartów i nękania, jakich Harry doświadczył podczas wakacyjnych pobytów w domu. Jednak, jak widać po ponad dwugodzinnym seansie, nie na wszystko wystarczyło twórcom ekranowego czasu.

Jasna strona Mirandy Priestly – „Diabeł ubiera się u Prady”

Gdyby ta usunięta scena znalazła się jednak w filmie Diabeł ubiera się u Prady, prawdopodobnie całkowicie zmieniłaby odbiór postaci granej przez Meryl Streep i tym samym zaprzeczyła kreacji bohaterki budowanej i utrzymanej od początku do końca w duchu bezkrytycznej, podłej i pozbawionej zrozumienia szefowej. Tytułowy diabeł okazałby swoją jasną stronę, co po wypuszczeniu do sieci słynnej usuniętej sceny zaszokowało wiernych fanów. W wyciętym z filmu minutowym klipie wracamy na firmową imprezę, w której Andy i Emily, grane przez Anne Hathaway i Emily Blunt, towarzyszą wymagającej szefowej na każdym kroku, aż w końcu ich lojalność i dyspozycyjność są mocno wystawione na próbę. W pewnym momencie rozmowę Mirandy z wysoko postawionymi gośćmi zakłóca jej nieco wstawiony mąż, szyderczo zwracający się do jednego z towarzyszy Mirandy. Andy natychmiast wkracza do akcji, zajmując mężczyznę rozmową, tym samym odseparowując go od źródła potencjalnego skandalu. Chwilę później widzimy Mirandę obejmującą męża w tańcu oraz szepczącą do podwładnej niespodziewane dziękuję. Po ujawnieniu klipu w sieci posypały się komentarze o jego niezgodności z kreowaną przez cały film wizją na postać szefowej – fani zarzucali twórcom, iż zawarcie sceny w filmie całkowicie zmieniłoby jego odbiór, a element podziękowania w słowniku Mirandy Priestly zwyczajnie nie istnieje.

Sekret Yody – „Gwiezdne wojny: Część VI – Powrót Jedi”

Wielką zagwozdką dla fanów uniwersum George’a Lucasa było pytanie, dlaczego postać Luke’a przez tak długi czas trzymana była w niepewności odnośnie do tego, kto jest jego biologicznym ojcem. Obserwowaliśmy w końcu tyle momentów sprzyjających temu, by chociażby podczas szkolenia na Dagobah Yoda mógł wyjawić podopiecznemu skrywaną od lat tajemnicę. Nic takiego jednak nie miało miejsca. A krótki fragment pożegnalnej sceny Yody, który ostatecznie nie został zawarty w Powrocie Jedi, z pewnością uspokoiłby sumienia fanów i potwierdził  snutą przez bardzo długo, a dotychczas niepotwierdzoną przez twórców teorię. W swoich ostatnich słowach skierowanych do Luke’a Skywalkera mistrz Yoda przyznaje adeptowi rację – Darth Vader faktycznie jest jego rodzicem, lecz wycięty fragment poszerza jego wypowiedź o jeden mały szczegół, mianowicie wyjaśnia, dlaczego Luke nie dowiedział się o tym wcześniej. Jak się okazuje, to Yoda zabronił Obi-Wanowi Kenobiemu powiedzieć chłopakowi prawdy w obawie przed jego reakcją. Usprawiedliwia to więc kłamstwa powtarzane Luke’owi przez jego opiekuna, zatem spisek wielkich mistrzów miał na celu uchronić chłopaka przed jego własnymi emocjami i pozwalał w spokoju zakończyć szkolenie Jedi.

Nala i Skaza – „Król Lew”

To akurat propozycja sceny, która na całe szczęście nie pojawiła się w Królu Lwie z prostej przyczyny – twórcy musieliby podnieść próg wiekowy produkcji. Usunięty fragment animacji to sekwencja słowno-muzyczna poświęcona Skazie, w której brat króla inicjuje niejednoznaczny kontakt z Nalą. Rozmowa z Zazu punktującym w Skazie jego braki i powody, dla których nigdy nie osiągnie sławy równej Simbie czy Mufasie, nasuwa czarnemu charakterowi pewien misterny plan – w jego myślach wizualizuje się obraz pięknej i wiernej żony, jaka, rządząc u jego boku, zagwarantowałaby mu przychylność poddanych. Zbiegiem okoliczności, chwilę później odwiedza go Nala i to właśnie ten moment wydawał się twórcom za mocny i zbyt niesmaczny, aby znaleźć się w filmie skierowanym przede wszystkim do młodszej widowni. Ich wspólna scena, mimo iż finalnie niezaakceptowana przez twórców, wyjaśniałaby również jeden z powodów, dla których Nala opuściła Lwią Ziemię – był to bowiem paniczny strach przed zamiarami Skazy wobec niej. Pierwotna wersja utworu Be Prepared to nie dość powiedzieć niedyskretna propozycja związku wspomnianej dwójki. Choć bardziej niż propozycję możemy to traktować jako pewnego rodzaju przymus i przykład przekroczenia granic smaku w filmie dla dzieci, szczególnie iż Skaza wieńczy swoją wypowiedź słowami „Oj Nala, Nala. Naprawdę nie masz wyboru. Tą czy inną drogą – zawsze dostaję to, czego pragnę”.

Edward dźgnięty w oko – „Niezgodna”

Podobnie jak w przypadku Króla Lwa – gdyby poniższy wątek uwzględniono w ekranizacji serii Veroniki Roth, wpuszczano by do kin widzów wyłącznie powyżej trzynastego roku życia. Edward, który jako postać w książce odgrywał dużo ważniejszą rolę, uzyskując pierwsze miejsce w rankingu Nieustraszonych, pewnej nocy został z zazdrości dźgnięty w oko przez bohatera, w którego wcielił się Miles Teller. Wystraszona Tris stara się po tym incydencie za wszelką cenę rozwiązać zagadkę wieczornego ataku. Ostatecznie zdecydowano o usunięciu zbyt brutalnej jak dla producentów sceny, która, jak tłumaczyli, niewiele zmieniłaby w biegu wydarzeń, jak i postrzeganiu przez widownię konkretnych bohaterów, a jedynie dostarczyłaby niepotrzebnego dodatkowego przykładu przemocy.

Olenna Tyrell w znanym sobie stylu – „Gra o Tron”, sezon 6.

Jedna z niewielu protagonistek uniwersum George’a R.R. Martina, Olenna Tyrell, pokazała nam na ekranie, czym jest oddanie własnej rodzinie, walka o jej dobro, nawet jeśli wymaga to podjęcia się wyjątkowo drastycznych czynów, od początku domyślała się też prawdziwych zamiarów Cersei. Usunięta scena z szóstego sezonu produkcji, w którym babka Margaery odegrała niemałą rolę, pokazuje nam przyszłe plany Olenny, która ma zamiar uciec z Królewskiej Przystani tak szybko, jak uda jej się wyciągnąć wnuczęta z więzienia. Jej niezaprzeczalne polityczne wyczucie oraz strategiczne umiejętności napędzają chęć zemsty na nieustraszonej królowej, której manipulacji i pokazu sił jest całkowicie świadoma. Scena ta, choć nieodgrywająca kluczowej roli w wątku pozbawienia Tyrellów dostępu do władania Westeros, byłaby przyjemnym dla oka uzupełnieniem fabularnym dla postaci Olenny.

„You're Too Good To Be True” – piosenka Velmy w filmie „Scooby-Doo”

Wiele w ostatnim czasie mówiło się o jednej z bohaterek serii Scooby-Doo. Twórcy kreskówki potwierdzili bowiem krążącą już jakiś czas plotkę, iż należy ona do społeczności LGBTQIA+. Wyznanie producentów podchwycił internet – z okazji coming outu Velmy po wpisaniu jej nazwiska w wyszukiwarkę Google mieliśmy okazję zobaczyć spadające zewsząd lesbijskie i queerowe flagi. Twórcy Scooby’ego nie poprzestali jednak na tym jednym wyznaniu – jeden ze scenarzystów serii w tweedzie z 2020 roku napisał, iż postać Velmy już w 2001 miała otwarcie pojawić się w filmie jako osoba homoseksualna, jednak studio uparcie odtrącało pomysł showrunnerów. Szczególnie jedna scena pokazująca Velmę jako nieheteronormatywną zapada w pamięć – wyraźnie pijana bohaterka, przebywając w barze, nagle postanawia zadedykować piosenkę You’re Too Good To Be True dwójce swoich przyjaciół, do których czuje coś wyraźnie bardziej intymnego niż zwykła nić porozumienia. Jedna z producentek fabularyzowanej wersji komiksu przyznała, iż nakręcono jeszcze kilka scen jednoznacznie sygnalizujących romantyczny pociąg Velmy do Daphne, z których jak można się domyślić, ostatecznie zrezygnowano.

Mary Kosiarz

Mary Kosiarz

Daleko jej do twardego stąpania po ziemi, a swoją artystyczną duszą zaprzedała książkom i kinematografii. Fascynatka Meryl Streep i zagorzała fanka niekonwencjonalnych filmowych zakończeń. W wolnym czasie edukuje o zdrowiu psychicznym i poleca ulubione książkowe i ekranowe pozycje.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

ALAN RICKMAN był poirytowany kręceniem jednej ze scen w “To właśnie miłość”. Reżyser opowiada

Alan Rickman wcielił się w postać Harry’ego.

Łukasz Budnik

2 grudnia 2022

to właśnie miłość 1
REKLAMA

W jednej ze scen filmu To właśnie miłość grany przez Alana Rickmana Harry próbuje jak najszybciej kupić naszyjnik młodej sekretarce, która z nim pracuje. Mężczyzna chce zdążyć, zanim wróci jego żona (Emma Thompson), jednak sytuację utrudnia mu sprzedawca (Rowan Atkinson), który absurdalnie długo pakuje zakupiony towar. Przy okazji programu świętującego zbliżające się dwudziestolecie filmu, o scenie wspomniał reżyser Richard Curtis.

Okazuje się, że za kulisami Rickman był poirytowany w podobnym stopniu, co jego bohater.

Rowanowi się nie spieszyło, więc grał ujęcia trwające po jedenaście minut, a później mówił: “Wiecie, cofnijmy się i zróbmy to jeszcze raz”, tymczasem biedny Alan stał tam cały czas i robił “grr, uch”.

Rickman nie był jedynym aktorem, który irytował się realizacją swojej sceny w To właśnie miłość – Hugh Grant otwarcie mówił o tym, że nie podobał mu się słynny fragment, w którym jego bohater tańczy do piosenki Jump

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

Jest zwiastun filmu STRAŻNICY GALAKTYKI VOL 3. Zapowiada emocjonalne widowisko

Strażnicy Galaktyki 3 zadebiutują 5 maja 2023 roku.

Łukasz Budnik

2 grudnia 2022

strażnicy 3
REKLAMA

Zbliża się premiera trzeciej części Strażników Galaktyki. Za kamerą projektu stanął po raz kolejny James Gunn, a w rolach głównych znów zobaczymy m.in. Chrisa Pratta, Karen Gillan, Zoe Saldanę, Dave’a Bautistę i Pom Klementieff. Do obsady dołączył także Will Poulter, który wciela się w Adama Warlocka. Do sieci trafił zwiastun widowiska.

W trakcie tegorocznego Comic Conu Gunn zapowiedział, że w filmie dowiemy się więcej o historii Rocketa, za którego stworzenie odpowiedzialny jest Herbert Wyndham znany jako High Evolutionary (zagrał go Chukwudi Iwuji). Ogłoszono też, że Maria Bakalova użyczy głosowi kosmicznemu psu Cosmo. Zarówno Gunn, jak i obsada podchodzą do filmu bardzo emocjonalnie i zapowiadają, że to ostatnia produkcja, w której zobaczymy Strażników Galaktyki w takim składzie. Pratt nie ma wątpliwości, że zamknięcie trylogii Gunna będzie najlepszym filmem MCU.

Strażnicy Galaktyki 3 zadebiutują 5 maja 2023 roku.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

Zwiastun filmu INDIANA JONES I TARCZA PRZEZNACZENIA. Zobaczcie, jak zapowiada się 5. część serii

Nowy “Indiana Jones” zadebiutuje w czerwcu 2023 roku.

Łukasz Budnik

2 grudnia 2022

indiana fotka 6
REKLAMA

Zbliża się premiera kolejnej odsłony serii Indiana Jones. W tytułową rolę wciela się Harrison Ford, a oprócz niego na ekranie pojawią się Phoebe Waller-Bridge Thomas Kretschmann, Boyd Holbrook, Shaunette Renée Wilson, Toby Jones, Antonio Banderas, Olivier Richters oraz Mads Mikkelsen, który gra antagonistę Jonesa. 

Do sieci trafił pierwszy zwiastun filmu. Widzimy w nim m.in. fragmenty początkowej sekwencji osadzonej w 1944, z Indym w zamku nazistów. Na potrzeby sceny odmłodzono Harrisona Forda, wykorzystując archiwalne materiały. W trailerze pokazuje się też m.in. Phoebe Waller-Bridge, która wciela się w Helenę – chrześnicę Jones, oraz Mikkelsen i Boyd Holbrook, który także wciela się w złoczyńcę. Przy okazji poznaliśmy tytuł: Indiana Jones and the Dial of Destiny (w Polsce Indiana Jones i tarcza przeznaczenia).

Nową odsłonę Indiany Jonesa wyreżyserował James Mangold, który ma na koncie m.in. Logana oraz Spacer po linie. Tym samym to pierwsza część, za kamerą której nie stanął Steven Spielberg. Twórca pozostał jednak na stanowisku producenta.

Premiera nowego Indiany Jonesa została zaplanowana na 30 czerwca 2023 roku. 

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

Timothée Chalamet pokazał zdjęcie z planu DIUNY 2. Paul Atryda w pustynnym krajobrazie

Chalamet gra główną rolę Paula Atrydy.

Łukasz Budnik

1 grudnia 2022

timothee chalamet dune
REKLAMA

Trwa oczekiwanie na kontynuację Diuny, która trafi do kin 3 listopada 2023. Za kamerą widowiska opowiadającego o Paulu Atrydzie stanie po raz kolejny Denis Villeneuve. 

W drugiej części twórca pokaże nam nowe postaci, m.in. księżniczkę Irulanę, którą ma zagrać Florence Pugh oraz więcej przedstawicieli rodu Harkonnenów – wśród nich będzie Feyd-Rautha, siostrzeniec barona, w którego wcieli się w niego Austin Butler. Z kolei imperatora Shaddama IV Corrino zagra Christopher Walken. Zobaczymy także Léę Seydoux.

Zdjęcia do kontynuacji Diuny rozpoczęły się latem w Budapeszcie. W obsadzie powrócą między innymi Timothée Chalamet, Zendaya, Rebecca Ferguson oraz Javier Bardem wcielający się w Stilgara. Chalamet pokazał na Instagramie nowe zdjęcie z planu filmu, na którym widzimy go (od tyłu) w roli Paula.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Timothée Chalamet (@tchalamet)

W zeszłym tygodniu zdjęcie z lokacji, gdzie kręcona jest Diuna 2, wstawiała także Zendaya – w przeciwieństwie do Chalameta, aktorka nie była na nim w kostiumie swojej postaci:

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Zendaya (@zendaya)

Pierwsza część Diuny zarobiła 400 milionów dolarów na świecie i była nominowana do 10 Oscarów, w tym za najlepszy film; ostatecznie zdobyła 6 statuetek. 

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

Zobaczcie pierwszy zwiastun widowiska TRANSFORMERS: PRZEBUDZENIE BESTII

Nowy film z serii “Transformers” zadebiutuje w przyszłym roku.

Łukasz Budnik

1 grudnia 2022

transformers 1
REKLAMA

Do sieci trafił pierwszy zwiastun kolejnej odsłony serii Transformers, tym razem zatytułowanej Transformers: Przebudzenie bestii. Sprawdźcie, jak zapowiada się widowisko.

Film skupia się na postaci Optimusa Prime’a (głosu znów użycza mu Peter Cullen) i jest osadzony w latach 90. Głównych ludzkich bohaterów grają Anthony Ramos (wciela się w Noah, byłego wojskowego i eksperta od elektroniki z Brooklynu) oraz Dominique Fishback (w roli Eleny, pracownicy muzeum zajmującej się badaniem starożytnych artefaktów). Historia oparta jest na serii “Beast Wars”. W filmie zobaczymy klilka nowych rodzajów robotów, m.in. Maximale (wśród nich Optimusa Primala, który umie transformować się w goryla), Predacony i Terrorcony.

W obsadzie głosowej znaleźli się jeszcze m.in. Pete Davidson, Michelle Yeoh, Sebastian Maninscalo oraz Grey Griffin. Za kamerą widowiska stanął Steven Caple Jr., który nakręcił wcześniej drugą część CreedaPrzebudzenie bestii ma być pierwszą częścią kolejnej trylogii. Ostatnim dotąd filmem skupiającym się na Transformers był Bumblebee z 2018 roku, w którym główną rolę zagrała Hailee Steinfeld.

Premierę zaplanowano na 9 czerwca 2023 roku.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

Nowe nazwiska w obsadzie 2. sezonu PIERŚCIENI WŁADZY. Jedną ze znanych już postaci zagra inny aktor

Nowe informacje o kolejnych odcinkach “Pierścieni Władzy”.

Łukasz Budnik

1 grudnia 2022

rings of power
REKLAMA

Media poinformowały, że do obsady serialu Władca Pierścieni: Pierścienie władzy w drugim sezonie dołączą nowe nazwiska. Przy okazji okazało się, że jedna z postaci znanych już z poprzednich odcinków zostanie zastąpiona przez innego aktora.

Chodzi o postać Adara, w którego do tej pory wcielił się Joseph Mawle, występujący wcześniej w Grze o tron. Zamiast niego, w kolejnych odcinkach wystąpi Sam Hazeldine, mający na koncie m.in. Peaky Blinders. Nowe postaci zagrają z kolei Gabriel Akuwudike (Ridley Road), Yasen “Zates” Atour (Wiedźmin), Ben Daniels (The Crown), Nia Towle (Perswazje), Nicholas Woodeson (Rzym) oraz Amelia Kenworthy. Na ten moment nie podano informacji, w kogo się wcielą.

pierścienie
Mawle jako Adar/Sam Hazeldine

 

obsada
Atour, Akuwudike, Towle, Daniels, Woodeson, Hazeldine, Kenworty. Źródło: GamesRadar

Vernon Sanders z Amazon Studios w oświadczeniu przekazał, że od dnia premiery, serial gromadzi widzów by doświadczali magii Śródziemia, a sezon pierwszy wciąż jest najchętniej oglądaną oryginalną produkcją Prime Video, z ponad 100 milionami widzów na całym świecie. Sanders dodał, że czeka na pokazanie kolejnych niesamowitych opowieści z Drugiej Ery.

Na ten moment nie wiadomo, kiedy zadebiutuje drugi sezon serialu, choć najwcześniej wydarzy się to prawdopodobnie w 2024 roku.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

Reżyser TO WŁAŚNIE MIŁOŚĆ czuje się “niekomfortowo i głupio” z powodu braku różnorodności w filmie

“To właśnie miłość” w 2023 roku skończy 20 lat.

Łukasz Budnik

1 grudnia 2022

love actually cast
REKLAMA

W przyszłym roku minie 20 lat od premiery filmu To właśnie miłość, ale rocznica już teraz jest obchodzona przez stację ABC, która z tej okazji nagrała specjalny program z wypowiedziami aktorów i reżysera Richarda Curtisa. Twórca w jednej z wypowiedzi zabrał głos w sprawie braku różnorodności w filmie.

Curtis stwierdził:

Są rzeczy, które można by pokazać inaczej. Społeczeństwo się zmienia – i całe szczęście – więc mój film miejscami jest skazany na to, żeby sprawiać wrażenie przebrzmiałego. Brak różnorodności powoduje, że czuję się niekomfortowo i głupio. Są chyba trzy wątki, w których mamy szefów i ludzi, którzy dla nich pracują. Na świecie jest wiele niesamowitej miłości i to sprawia że chciałbym, aby mój film był lepszy. Dokument i obserwacja pokazałyby to najlepiej. Filmy mogą służyć jako przypomnienie tego, jak kochany może być świat i że są momenty, które przemykają obok nas, a które mogą stać się najlepszymi w życiu.

o LOVE ACTUALLY

W imponującej obsadzie To właśnie miłość znaleźli się tacy aktorzy, jak Hugh Grant, Emma Thompson, Laura Linney, Bill Nighy, Liam Neeson, Thomas Brodie-Sangster, Alan Rickman, Andrew Lincoln, Keira Knightley, Colin Firth, Chiwetel Ejiofor, Rodrigo Santoro, Lúcia Moniz, Martin Freeman, Kris Marshall, Joanna Page, Heike Makatsch, Olivia Olson, Martine McCutcheon, Abdul Salis oraz Gregor Fisher.

W programie ABC Grant stwierdził, że gdy Richard Curtis pisze o miłości, robi to z głębi serca i odzwierciedla prawdę. 

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA

Bernard Hill nie zamierza oglądać PIERŚCIENI WŁADZY. “Nastawione na robienie pieniędzy”

Hill w trylogii Petera Jacksona wcielił się w króla Théodena.

Łukasz Budnik

1 grudnia 2022

hill rings
REKLAMA

Od zakończenia pierwszego sezonu serialu Pierścienie władzy minęło już kilka tygodni, jednak na jego temat wypowiedział się ostatnio aktor Bernard Hill, który w trylogii Petera Jacksona wcielił się w króla Théodena z Rohanu. Co miał do powiedzenia aktor?

Okazuje się, że Hill nie jest przechylny nastawiony do produkcji Amazona i nie zamierza po nią sięgać.

To przedsięwzięcie nastawione na robienie pieniędzy i nie jestem zainteresowany oglądaniem lub braniem w nim udziału. Życzę im powodzenia, ale to nie jest prawdziwa rzecz.

Dopytany, czy Władca Pierścieni jako marka powinien zakończyć się po trylogii Jacksona, Hill odparł, że absolutnie.

Przegięciem było już stworzenie “Hobbita”. To mała książka. Rozszerzyli ją i ostatecznie się udało, ale rozciągać coś można tylko do pewnego poziomu.

Lord of the Rings Amazon

Do tej pory aktorzy z filmowego Władcy Pierścieni pozytywnie wypowiadali się na temat Pierścieni władzy (ostatnio np. Andy Serkis). Niektórzy wspierali też obsadę serialu, która padała ofiarą rasistowskich komentarzy w sieci.

Wszystkie odcinki Pierścieni władzy można oglądać w serwisie Prime Video.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA