Zestawienie

ŻENUJĄCE momenty podczas wywiadów z gwiazdami Hollywood

Autor: Janek Brzozowski
opublikowano

Wybierając się do programu talk show lub na zwykły wywiad, aktor czy aktorka mają zazwyczaj nadzieję, że wszystko pójdzie jak po maśle. Kilka łatwych pytań, kilka łatwych odpowiedzi, trochę śmiechu i do domu. Rzeczywistość potrafi jednak zaskakiwać, również negatywnie. W tym zestawieniu przyjrzymy się bliżej kilku wyjątkowo niezręcznym sytuacjom, które miały miejsce podczas wywiadów z aktorami bądź aktorkami.

Dakota Johnson u Ellen DeGeneres

Wyjątkowo głupia sytuacja, której zaistnienia Ellen DeGeneres sama jest sobie winna. Słynna prowadząca naskoczyła na Dakotę Johnson, skarżąc się, że nie została zaproszona na jej trzydzieste urodziny. Aktorka spokojnie wyjaśniła, że Ellen była na liście zaproszonych – powołała się nawet na opinię obecnego na sali producenta. Zapędzona w kozi róg DeGeneres zaczęła się plątać, tłumacząc, dlaczego nie była obecna na przyjęciu. W końcu, ze sztucznym, przyklejonym do twarzy uśmiechem, wymamrotała: Jednak pamiętam, że byłam zaproszona. Dziękuję. Warto wspomnieć o tym, że to niejedyna sytuacja, w której Ellen próbowała przedstawić Dakotę Johnson w niezbyt komfortowym położeniu – podczas jednego z poprzednich programów prowadząca zasugerowała, że aktorka jest od niedawna w ciąży. Gwiazda Pięćdziesięciu twarzy Greya błyskawicznie zdementowała tę plotkę, odpowiadając (cytuję w oryginale ze względu na nieprzetłumaczalną na język polski grę słów): The only thing I’m pregnant with is a lot of really good ideas. W tym samym odcinku Ellen stwierdziła, że Johnson założyła za krótką spódniczkę i podała jej chusteczki higieniczne, aby aktorka zasłoniła nimi „nazbyt wyeksponowane” nogi…

Joaquin Phoenix u Davida Lettermana

Joaquin Phoenix siedzi u Davida Lettermana tak, jak gdyby go tam nie było – odpowiada monosylabami, żuje gumę, ewentualnie kiwa głową, całkowicie nieobecny.

Najprawdopodobniej jeden z najsłynniejszych wywiadów w historii amerykańskiej telewizji. Joaquin Phoenix siedzi u Davida Lettermana tak, jak gdyby go tam nie było – odpowiada monosylabami, żuje gumę, ewentualnie kiwa głową, całkowicie nieobecny. A wszystko to w ciemnych okularach, garniturze i chaotycznej, nieprzyciętej brodzie. Oczywiście później okazało się, że wywiad był częścią swego rodzaju performance’u artystycznego związanego z filmem Joaquin Phoenix. Jestem, jaki jestem. Wówczas wydawało się jednak, że aktor rzeczywiście zdecydował się na porzucenie swojego fachu, całkowitą zmianę wizerunku i poważne zajęcie się hip-hopem. Podczas następnej wizyty w programie Lettermana Phoenix sprostował całą sytuację.

John Cusack – wywiad

Absolutny klasyk wśród niezręcznych wywiadów. Młoda reporterka rozpoczyna rozmowę z Johnem Cusackiem od wyznania, że omija właśnie zajęcia filmowe, na których analizowane jest American Beauty. Nie byłoby w tym niczego dziwnego ani niezręcznego, gdyby dziewczyna nie była święcie przekonana o tym, że jej rozmówca odgrywał główną rolę w filmie Sama Mendesa. Przez kilkanaście sekund reporterka niemalże próbuje przekonać Cusacka do tego, że wystąpił w American Beauty – nie udaje jej się jednak zakląć rzeczywistości. Doskonały antyporadnik w dziedzinie rozpoczynania wywiadów z gwiazdami filmowymi.

Jennifer Aniston u Davida Lettermana

Trudno mi w zasadzie wyjaśnić, co wydarzyło się podczas wizyty Jennifer Aniston w programie Davida Lettermana. Prowadzący po prostu przysunął się do aktorki, po czym wziął do ust jej włosy. Dlaczego? Co w tym zabawnego? Widać jak na dłoni, że dla Aniston było to wielkie, wyjątkowo niemiłe zaskoczenie. Sytuacja miała miejsce w 1998 roku, dzisiaj coś takiego wydaje się niewyobrażalne – i bardzo dobrze.

Ostatnio dodane