Zestawienie

RODACY PODBIJAJĄ ŚWIAT. Polscy aktorzy w zagranicznych produkcjach

Autor: Katarzyna Kebernik
opublikowano

Daniel Olbrychski

Uwagę świata przyciągnęły jego wybitne kreacje u Wajdy oraz występ w nagrodzonym Złotą Palmą i Oscarem dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego Blaszanym bębenku (1979). W międzynarodowej karierze przeszkodziła mu polityka. To brak pozwolenia na wyjazd uniemożliwił mu zagranie głównej roli w Mefiście (1981), którą ostatecznie przyjął Klaus Maria Brandauer. Mimo trudności występował w zagranicznych filmach – zwłaszcza w czasie kilkuletniej emigracji do Francji. We włoskich, francuskich, niemieckich, rosyjskich czy węgierskich produkcjach zagrał np. cesarza Klaudiusza i księcia Józefa Poniatowskiego. Wystąpił u boku Jeana-Paula Belmonda w Un Homme et son chien Francisa Hustera, do którego skrypt napisał znany scenarzysta Cesare Zavattini (Matka i córka i Złodzieje rowerów) oraz w rosyjskim przeboju kasowym, Gambicie tureckim (2005).

W Polsce najpopularniejszą zagraniczną produkcją aktora jest oczywiście Salt (2010). Zagrał w tym blockbusterze ważną rolę rosyjskiego szpiega (na zdjęciu), przesłuchiwanego w pełnej napięcia scenie przez gwiazdę produkcji, Angelinę Jolie. Nie wiem, czy Angelina widziała jakikolwiek film z udziałem naszego aktora, ale jeśli tak, to powinna mieć świadomość, że to spotkanie było zaszczytem nie tylko dla Daniela Olbrychskiego, ale również – a może przede wszystkim – dla niej. O uznaniu aktora na arenie międzynarodowej niech świadczy przyznany mu za zasługi dla kultury Rosyjski Medal Puszkina albo 68. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, na którym Olbrychski zasiadał w jury konkursu.

Andrzej Seweryn

Aktor urodził się na terenie Niemiec, ale to Francja okazała się jego drugą filmową ojczyzną. Także dwie z pięciu jego żon były Francuzkami. O renomie Seweryna nad Loarą niech świadczą przyznane mu wyróżnienia. We Francji: Order Sztuki i Literatury (1994), Narodowy Order Zasługi (1999), Narodowy Order Legii Honorowej (2006), w Polsce: Dyplom Ministra Spraw Zagranicznych za wybitne zasługi dla kultury polskiej w świecie (1997). Ogromnym osiągnięciem polskiego aktora było otrzymanie angażu do jednego z najsłynniejszych teatrów świata – paryskiego Comédie-Française, czyli francuskiego teatru narodowego. Andrzej Seweryn to trzeci w historii tej instytucji obcokrajowiec, który dostąpił takiego zaszczytu.

Francuzi obsadzili go nawet w roli jednego ze swoich najsłynniejszych rodaków: Maximiliena de Robespierre’a. Aktor zagrał tę postać w dramacie historycznym Rewolucja Francuska (1989), a w obsadzie znalazły się takie gwiazdy, jak Claudia Cardinale, Jane Seymour i Klaus Maria Brandauer. Ma na koncie występ w Całkowitym zaćmieniu (1995), w którym to filmie Leonardo DiCaprio wcielił się w Arthura Rimbauda. Polscy widzowie na pewno kojarzą też jego Bourdona z francusko-polskiej kolaboracji Danton (1982). Słynny pisarz Michel Houellebecq obsadził Seweryna w jednej z ważniejszych ról w ekranizacji swojej powieści Możliwość wyspy (2008)polski aktor gra tam rosyjskiego naukowca i przywódcę sekty. Razem z Catherine Deneuve zagrali parę głównych bohaterów w uhonorowanej Srebrnym Niedźwiedziem Genealogii zbrodni (1996). Z francuską gwiazdą spotkał się już wcześniej: w Indochinach (1992), słynnym melodramacie obsypanym Oscarami i Złotymi Globami. To nie jedyny kontakt artysty z Ameryką – Seweryn znalazł się także wśród polskich aktorów zaangażowanych przez Spielberga do Listy Schindlera (1993). W tym poruszającym obrazie wcielił się w nazistę Juliana Schernera (na zdjęciu).

Andrzej Blumenfeld

Wykapany ojciec

Niestety, nie dane nam będzie zobaczyć Andrzeja Blumenfelda w nowej roli. Aktor odszedł w 2017 r. w wieku zaledwie sześćdziesięciu sześciu lat. Jego niesamowity głos pozostanie jednak z nami na zawsze – Blumenfeld był wziętym aktorem dubbingowym. Jego głosem mówi m.in. Hagrid z Harry’ego Pottera. Aktor zagrał w takich filmach, jak Carte Blanche (2015), Zróbmy sobie wnuka (2003) i Kiler-ów 2-óch (1999). Nie był typem celebryty i unikał rozgłosu, jednak miał na koncie znaczne sukcesy za granicą, którymi się nie chwalił. W międzynarodowej karierze pomógł mu z pewnością perfekcyjny angielski. Można go zobaczyć w Pianiście (2002), a w Janie Pawle II (2005) z Jonem Voightem i Christopherem Lee wcielił się w Edwarda Gierka. Jednak jego największym zagranicznym sukcesem była duża rola u boku Vince’a Vaughna i Chrisa Pratta w Wykapanym ojcu z 2013 r. W tym komediodramacie Andrzej Blumenfeld zagrał ojca głównego bohatera (na zdjęciu). O przygodzie aktora z Hollywood przeczytacie TU.

Jerzy Stuhr

Aktor jest bardzo popularny we Włoszech. Początki jego kariery w tym kraju sięgają lat 80., kiedy to na zaproszenie reżysera Giovanniego Pampiglione przyjechał do Pizy. Krytycy docenili szybkość, z jaką Stuhr opanował język włoski oraz jego doskonały aktorski warsztat – już w 1982 r. przyznali mu prestiżową nagrodę dla najlepszego obcokrajowca grającego we włoskim teatrze. Kilkanaście lat później, w 1998 r., aktor otrzymał kolejne ważne wyróżnienie: nagrodę Narodowego Syndykatu Włoskich Dziennikarzy Filmowych dla najlepszego europejskiego artysty. Prywatnie Jerzy Stuhr jest serdecznym przyjacielem słynnego reżysera Nanniego Morettiego. Zagrał u niego m.in. w głośnym Habemus papam – mamy papieża (2011), wcielając się w postać rzecznika prasowego Watykanu. Film odniósł sukces kasowy w całej Europie. Jerzy Stuhr w większości scen mówi nienaganną włoszczyzną, ale w czasie kręcenia zdjęć uparł się, by chociaż jedną kwestię wypowiedzieć po polsku. Padło na „cholera jasna!” – czego możecie posłuchać, klikając na filmik podlinkowany pod tekstem. Stuhr wystąpił też w pierwszej oryginalnej włoskiej produkcji Netflixa – I odpuść nam nasze winy (2018). Zagrał tam jedną z czołowych ról (na zdjęciu) – przyjaciela głównego bohatera. Niestety, film nie jest na razie dostępny w ofercie polskiego Netflixa.

Ostatnio dodane