Zestawienie

NAJGŁUPSZE RZECZY, jakie robią bohaterowie HORRORÓW

Autor: Gracja Grzegorczyk
opublikowano

Kocham horrory miłością wielką, nawet jeśli niektórych do dziś boję się oglądać po ciemku. Chyba nie spotkałam jeszcze osoby, która nie uwielbiałaby slasherów czy przerażających odmian gatunku z siłami nadprzyrodzonymi w tle i dużą liczbą trupów. Przerażeni nastolatkowie, dużo czerwonej farby oraz wymyślne morderstwa to coś, na co fani horrorów zawsze zacierają ręce. 

Nie można jednak zapominać, że każdy z tych filmów rządzi się podobnymi prawami, co zostało zresztą świetnie przedstawione w produkcjach takich jak choćby Krzyk i Dom w głębi lasu. Należy więc pamiętać, by nigdy nie mówić „zaraz wracam” lub się rozdzielać. Działania bohaterów są już odgórnie uwarunkowane przez niewidzialną siłę wyższą, a oni nic na to nie mogą poradzić.

W dzisiejszym zestawieniu skupiam się na najgłupszych rzeczach, które kiedykolwiek zrobili bohaterowie horrorów, oraz na powtarzających się motywach, które doprowadziły protagonistów do niechybnej zguby.

Wywoływanie duchów

Każdy fan horrorów (i nie tylko) doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż wywoływanie duchów nigdy nie jest dobrym pomysłem. Trudno przypuszczać, by komuś kiedykolwiek wyszło to na dobre. Ale bohaterowie horrorów za każdym razem zabierają się za to w nadziei, że w końcu rezultat będzie zupełnie odmienny. Niestety wszyscy giną i dopiero wtedy jedyna pozostała przy życiu postać stwierdza: to nie był najlepszy pomysł. W tym przypadku warto odnieść się chociażby do takich produkcji jak: Duch, Ouija czy Naznaczony.

Chowanie się w najbardziej oczywistych miejscach

Chłopaki, to ja się schowam na widoku. Pod latarnią przecież najciemniej!

Gdy goni nas seryjny morderca, nigdy nie wolno biec po schodach na górę z tego prostego powodu, że zamykamy sobie w ten sposób łatwą drogę ucieczki. Niestety bohaterowie horrorów robią to w sposób nagminny. Nie można także zapominać, że w trakcie rzezi w domu większość z nich chowa się w najbardziej typowych miejscach, np. pod łóżkiem czy w szafie. Jest to najgłupszy pomysł z możliwych. Część z bohaterów wybiera strych, ale to również nie jest najlepsze rozwiązanie. Dobrze, że Krzyk istnieje w uniwersum Halloween, bohaterowie dzięki temu na pewno wiedzą, by tego nie robić.

Kupowanie nawiedzonego domu

Nie wiem, co kieruje ludźmi, którzy decydują się zamieszkać w nawiedzonym domu. Gdybym dowiedziała się, że u mnie straszy, spakowałabym rzeczy, sprzedała nieruchomość i wyjechała na drugi koniec miasta. Niestety horrorowi bohaterowie wybierają tego typu domostwa, by potem się dziwić, że giną jeden po drugim. Owszem, czasami nie są świadomi tego, że w ich domu straszy. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy zaczyna się dziać coś dziwnego, uciekasz jak najdalej zamiast czekać, aż któryś z domowników umrze bądź zostanie opętany. Idealnymi przykładami są Amityville i Obecność, nie wspominając już o Paranormal Activity.

Ostatnio dodane