Zestawienie

Najbardziej KONTROWERSYJNE filmy minionej dekady

Autor: Szymon Skowroński
opublikowano

Miniona dekada była dla kina okresem wielkich zmian. Niektóre następowały gwałtownie, inne nieco wolniej, ale miały równie duże znaczenie. Rewolucje obejmowały niemal wszystkie aspekty świata filmu: technikę, dystrybucję, ale także sferę obyczajową, kwestie społeczne i polityczne. Byliśmy świadkami oddolnych inicjatyw na rzecz równouprawnienia kobiet i mniejszości rasowych, widzieliśmy upadających (Weinstein) i powstających z kolan (Disney) gigantów, przerzuciliśmy się z wielkich ekranów na małe, przyzwyczailiśmy się do odcinków i długotrwale budowanych uniwersów, pokochaliśmy dokumenty. Poniżej przedstawiamy listę filmów, które najbardziej oddziaływały na szeroką publiczność, powodując kontrowersje, dyskusje, prowokując zmiany. To także filmy, które pomogły zdefiniować minioną dekadę.

Batman v Superman: Świt sprawiedliwości

Po komercyjnym i artystycznym sukcesie trylogii Christophera Nolana fani postaci Batmana mieli niebotyczne oczekiwania wobec kolejnych odsłon przygód mrocznego rycerza z Gotham. Kiedy więc pojawiły się informacje, że postać ponownie pojawi się na szerokim ekranie – i to w duecie z drugim popularnym bohaterem, Supermanem – emocje sięgały zenitu. Zack Snyder i DC obiecywali film, który dostarczy najwyższej próby rozrywkę oraz pogłębione psychologiczne rysy postaci. W momencie premiery opinie krytyków były niemal jednogłośnie negatywne, a widzowie podzielili się na dwa obozy – jedni chwalili produkcję, a drudzy wręcz przeciwnie. Dyskusja była na tyle zacięta, że w pewnym momencie cała popkulturowa scena Internetu wydawała się nie pisać i nie mówić o niczym innym. Przedmiotem debat po pewnym czasie był już nie tylko sam film, ale wszystkie zjawiska wokół niego. Dopatrywano się korupcji wśród krytyków filmowych, rozpętano nawet debatę o tłamszeniu artystów przez producentów. Kolejna premiera pokrewnej produkcjiLegionu samobójców – tylko dołożyła oliwy do ognia.

Zewsząd napływały informacje, że filmy zniszczono w montażu. Reżyserska wersja Snydera miała być arcydziełem, a David Ayer wszędzie żalił się, że on wszystko zrobił jak należy, tylko producenci pocięli jego wizję. Trudno stwierdzić jednoznacznie, ile w tym prawdy, bo nie doczekaliśmy się przemontowanego Legionu samobójców. Doczekaliśmy się za to petycji o zamknięcie serwisu Rotten Tomatoes. Po latach od tych wydarzeń DC znalazło w końcu sposób na swoje filmy i te zaczęły zbierać coraz przychylniejsze opinie, ale kinowe spotkanie Batmana i Supermana na zawsze pozostanie kością niezgody między drapieżnymi obozami fanów i antyfanów, a w historii kina zapisze się jako przyczynek do szerokiej i niekończącej się do dziś dysputy nad instytucją profesjonalnego krytyka filmowego.

Dom, który zbudował Jack

matt dillon bruno ganz

Duński reżyser niemal od początku kariery szokował i wzbudzał skrajne emocje.

…a także dwie części Nimfomanki oraz filmowy zapis konferencji, podczas której Lars von Trier przyznał, że jest nazistą. Duński reżyser niemal od początku kariery szokował i wzbudzał skrajne emocje, ale w pewnym momencie przekroczył granicę, przyznając, że na swój sposób rozumie Adolfa Hitlera. Tego było za wiele nawet jak na wyzwolone i liberalne towarzystwo artystów związanych z festiwalem w Cannes. Von Trier z miejsca stał się persona non grata francuskiej imprezy. Zaledwie dwa lata później zaprezentował światu dyptyk o kobiecie uzależnionej od seksu, co rzecz jasna nie przeszło bez echa, a potem zniknął na kilka lat, by w 2019 roku powrócić z nową produkcją. Dom, który zbudował Jack to opowieść o seryjnym mordercy. Jeśli ktoś pomyślał, że von Trier się uspokoił, był w dużym błędzie. Seryjne morderstwa robią na widowni coraz mniejsze wrażenie, ale Duńczyk znów zaproponował podróż daleko poza strefę komfortu – tytułowy bohater Domu, który zbudował Jack morduje głównie kobiety, a przy nadarzającej się okazji z perwersyjną przyjemnością pozbawia życia małe dzieci. Po raz kolejny zawrzało wokół postaci von Triera, po raz kolejny jednak nie można było mu odmówić talentu i artystycznej drapieżności, która prowokowała do dyskusji na temat roli, obowiązków i praw artysty we współczesnym świecie.

Ostatnio dodane