Zestawienie

MORDERCA pod choinkę, czyli HORRORY świąteczne

Autor: Gracja Grzegorczyk
opublikowano

Boże Narodzenie przed ekranem to w większości przypadków czas spędzony ze świątecznymi klasykami. Okazuje się jednak, że jest bardzo dużo filmów eksplorujących motyw slasherowego mordercy, który właśnie w okresie Bożego Narodzenia wypatruje swoich kolejnych ofiar. Niniejsze zestawienie skupia się na tego typu filmach. Niektóre z nich są lepiej zrobione, inne gorzej, jednak nie można im odmówić świątecznego uroku.

Czarne święta (1974)

black-christmas-pic-3

Zanim nastała era slasherów, Czarne święta przecierały szlaki dla tego gatunku. Produkcja stała się punktem wyjścia dla wielu horrorowych produkcji, nie tylko tych świątecznych. Film okazał się umiarkowanym sukcesem kasowym. Zarobił 4 miliony dolarów, co pokazuje, że dotarł wyłącznie do wąskiego grona odbiorców. Prawdopodobnie gdyby premiera odbyła się dobrych kilka lat później, tytuł święciłby triumfy w kinach. Konstrukcja fabuły i użyte w niej motywy to istny podręcznik dla twórców kolejnych obrazów tego typu. Mamy więc dziewczyny z bractwa, mordercę i nowatorskie zabiegi, które później twórcy klasycznych już slasherów wykorzystywali na potęgę. Historia jest świąteczna, morderca przerażający, a dziewczyny robią, co mogą, by przeżyć. Absolutny klasyk, który należy zobaczyć na święta.

Świąteczne zło (1980)

Produkcja z 1980 roku skupia się na mordercy ze skrzywioną psychiką, który morduje ludzi w przebraniu Świętego Mikołaja. Wszystko za sprawą wydarzenia z dzieciństwa, gdy widział przypadkiem, jak jego matka zabawia się z mężczyzną przebranym za tę postać. Co prawda, twórcy zarzekają się, że to bardziej czarna komedia aniżeli horror, niemniej jednak pozycja ta musiała znaleźć się na mojej świątecznej liście. Tytułowy bohater pracuje za dnia w fabryce zabawek. Kiedy przychodzą święta, traktuje je niezwykle poważnie, szpiegując sąsiadów, by sprawdzić, czy byli grzeczni. Odkrywa jednak, że sąsiadom do bycia posłusznymi dziećmi jest naprawdę daleko. Dlatego przywdziewa kostium Świętego Mikołaja i postanawia wymordować wszystkich co do jednego. Jest krwawo, zabawnie i, co najważniejsze, świątecznie do kwadratu. To jeden z tych okolicznościowych klasyków, które nigdy się nie znudzą.

Opowieści z krypty: And All Through the House (1972)

Antologia Opowieści z krypty zawsze zajmowała szczególne miejsce w moim sercu. Świąteczny odcinek pokazuje, iż twórcy wspięli się na wyżyny swoich możliwości, dając widzom historię, która przeraża od początku do końca. Bohaterka epizodu, grana przez Joan Collins, postanawia w święta zabić swojego męża, a następnie zgarnąć pieniądze z polisy. W radiu nadawany jest komunikat o przebywającym na wolności przerażającym mordercy przebranym za Mikołaja. Większość widzów wie, jak to się dalej potoczy. Co prawda, 12-minutowy odcinek jest bardziej świąteczny niż slasherowy, jednak dla samego klimatu i atmosfery warto go zobaczyć. No i finałowa scena działa znakomicie.

Ostatnio dodane