Zestawienie

MISTRZOWIE DRUGIEGO PLANU. Postacie drugoplanowe, które ZASŁUGUJĄ na SWÓJ FILM

Autor: Dawid Myśliwiec
opublikowano

Stworzenie bohatera, który poradzi sobie na pierwszym planie, to jedno z najistotniejszych wyzwań każdego scenarzysty. Próbują wszyscy, udaje się tylko nielicznym, a ci absolutnie najlepsi potrafią wykreować nie tylko wspaniałego protagonistę, ale i szalenie interesujący drugi plan. Na pewno każdy z was potrafi wymienić film, w którym z pozoru mniej istotni bohaterowie byli równie, a czasem nawet bardziej interesujący niż gwóźdź programu. W tym tekście skupimy się na właśnie na nich – oto postacie drugoplanowe, które zasłużyły na swój własny film.

Red (Skazani na Shawshank)

Skazani na Shawshank

Więzień kreowany przez Morgana Freemana to jedna z istotniejszych postaci w filmie Franka Darabonta, a jednocześnie chyba najporządniejsza. Od początku wspiera głównego bohatera, o sobie jednak mówiąc niewiele. Byłoby wspaniale poznać historię Reda: zobaczyć jego błędy młodości, które wysłały go do więzienia, a także sprawdzić, jak radził sobie w zamknięciu przez 20 lat przed momentem, w którym rozpoczyna się akcja Skazanych na Shawshank. A może sequel pokazujący Reda i Andy’ego Dufresne’a już na wolności, robiących wspólne interesy? To mogłoby być coś!

Mark Hanna (Wilk z Wall Street)

Film Martina Scorsesego był jednym z hitów 2013 roku, nominowanym do Oscara w 5 kategoriach. W 2014 roku Matthew McConaughey zdobył nagrodę Akademii za pierwszoplanową rolę w Witaj w klubie, ale jak dla mnie powinien tego wieczora zgarnąć dwa Oscary – także za epizodyczny występ w Wilku z Wall Street właśnie (choć, niestety, nie był za niego nawet nominowany). To, co przez kilka minut robi na ekranie McConaughey jako Mark Hanna, giełdowy rekin, to mistrzostwo najwyższej próby. Pewność siebie i bezczelna brawura – choć ten gość zapomniał już, czym jest moralny kręgosłup, chce się go oglądać ciągle i wciąż. Film z Markiem Hanną w roli głównej mógłby stać się nie mniejszym hitem niż dzieło Scorsesego.

Furiosa (Mad Max: Na drodze gniewu)

Mad Max

Trudno uznać Furiosę za bohaterkę stricte drugoplanową, bo jest na pewno postacią aktywniejszą niż sam Max, ale charakterna wojowniczka to jeden z najmocniejszych elementów Na drodze gniewu. Pochłonięta utopijną ideą Furiosa zdecydowanie nakręca fabułę w filmie George’a Millera, a jej historia wciąż pozostaje dla widza zagadką. Spojrzenie na cały życiorys tej wojowniczki, zbadanie jej motywacji i pragnień – to byłoby coś. Ponoć taki film wciąż jest w planach, ale Miller postanowił nieco zaczekać, zanim znowu na wiele miesięcy zanurzy się w pustynnych wydmach.

Osioł (Shrek)

Osioł ze Shreka

Za każdym wielkim mężczyzną stoi jeszcze większa kobieta, a za każdym wielkim ogrem stoi… zlękniony, mały osioł przemawiający głosem Jerzego Stuhra. Co poniektórzy zapewne będą oburzeni nazwaniem Osła postacią drugoplanową – to tak, jakby Martina Riggsa z Zabójczej broni nazwać bohaterem drugiego planu! – ale trzeba przyznać, że z każdą kolejną odsłoną Shreka postać poczciwego, zabawnego osiołka nieco traciła na znaczeniu. Dlatego też tym bardziej warto byłoby wybrać się do kina na film pod roboczym tytułem Osioł, czyli jak to było przed Shrekiem.

Anton Chigurh (To nie jest kraj dla starych ludzi)

Powiem otwarcie: nie obejrzałbym filmu o Antonie Chigurhu. Powód? Najzwyczajniej w świecie bym się bał. Ten facet wywołuje we mnie dreszcze większe niż niejeden horrorowy killer, a myśl o tym, że miałbym obejrzeć całym film o tym psychopacie, powoduje, że chowam się pod biurko. Jest jednak w nim niesamowita moc, a on sam należy do najbardziej zagadkowych czarnych charakterów w historii kina, dlatego takie „origin story” na temat Chigurha byłoby na pewno wielkim kinem, gdyby tylko bracia Coen zechcieli podjąć ten temat.

Ostatnio dodane