search
REKLAMA
Zestawienie

Kto mógłby wystąpić w HOLLYWOODZKIEJ wersji CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ?

Szymon Skowroński

6 stycznia 2021

REKLAMA

Chłopaki nie płaczą to jedna z najpopularniejszych polskich komedii. Film powstał na fali zachwytu i inspiracji polskich twórców kinem zachodnim. Nawiązania do kryminalnych, wielowątkowych produkcji w stylu Pulp Fiction, Dorwać małego czy brytyjskich Porachunków były oczywiste, jednak scenarzysta Mikołaj Korzyński doprawił całość garścią swojskich żartów. Jednym z mocnych punktów produkcji jest gwiazdorska, idealnie dobrana obsada. Co byłoby, gdyby film zrealizowano w Hollywood? Poniżej nasze typy obsadowe do amerykańskiej wersji Chłopaki nie płaczą!

Oskar – Anton Yelchin

Główny bohater filmu to nieśmiały student, który chce stracić dziewictwo (by wyleczyć się z trądziku), ale przypadkiem wplątuje się w gangsterską aferę na wysokich szczeblach. W polskiej wersji grał go Wojciech Klata. Idealnym amerykańskim odpowiednikiem wydaje się, nieżyjący niestety, Anton Yelchin. Aktor nie dość, że był wizualnie podobny do Klaty, to jego akcent ze wschodnią naleciałością kojarzył się ze swojską polskością.

Kuba – Jude Law

Sympatyczny, przystojny blondyn ze zniewalająco sympatycznym obejściem. Jedna z przełomowych ról Macieja Stuhra wydaje się skrojona pod aktorskie emploi Jude’a Lawa, który z takimi postaciami radzi sobie znakomicie. Wystarczą grube okulary i sporo żelu na włosy!

Fred – George Clooney 

Pewny siebie gangster z zamiłowaniem do eleganckich garniturów. Grzywka, ubiór i charakter przywodzą na myśl postać Setha Gecko, w którego Clooney wcielał się w horrorze Od zmierzchu do świtu. Choć Cezary Pazura naturalnie kojarzy się ze swoim amerykańskim „pierwowzorem” – Jimem Carreyem, to w filmie Lubaszenki nie stosował swoich standardowych chwytów: był bardziej opanowany, zimny i pozbawiony mimiki. 

Grucha – Robert Davi 

Taką twarz może kochać tylko matka! Jest tylko jeden amerykański aktor, którego potrądzikowe blizny uprawniają do wcielenia się w rolę, którą w Chłopakach powierzono Mirosławowi Zbrojewiczowi. 

Lili – Natalie Portman 

Kiedy jest w pracy, przypomina Natalie Portman w Bliżej. Kiedy jest po godzinach, przypomina Natalie Portman w Pięknych dziewczynach. Słowem – Natalie Portman wydaje się jedynym słusznym wyborem do roli Lili, którą w polskiej komedii kreowała Anna Mucha. 

Dziewczyna Gruchy – Rebel Wilson

Przedstawia się jako Angelika, w napisach końcowych ujęta jako „Cycofon”. Dobrze wiemy, o kogo chodzi – kusząca, rozbrajająco szczera i sympatyczna ukochana Gruchy. Kobieta o pełnych kształtach i bardzo zmysłowym zachowaniu. Idealną kandydatką wydaje się Rebel Wilson. 

Szef – Marlon Brando 

Symbol seksu lat 50. XX wieku pod koniec życia był otyłym, nieprzewidywalnym żartownisiem, który uwielbiał robić żarty kolegom z planu filmowego. Mimo to nie utracił dawnej charyzmy i naturalnego talentu do dominowania nad otoczeniem. Połączenie komediowego talentu, dystansu i charyzmy sprawiają, że Brando mógłby być idealnym szefem.

Bolec – Rob Wells 

Gargantuiczny wręcz seksapil, kocie ruchy, atletyczna sylwetka, inteligentne spojrzenie wrażliwca, niezliczone pokłady wdzięku i powabu: Bolec, syn największego gangstera w mieście. Jedyny aktorem amerykańskim, który może mierzyć się z rodzimym skarbem, Michałem Milowiczem, jest Rob Wells, którego znamy z roli Ricky’ego z Chłopaków z baraków

Jarek Psikuta, a.k.a. Jarek Keller – Matt Dillon

Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że Matt Dillon jest jedynym aktorem, który mógłby wcielić się w legendarnego artystę podrywu, bawidamka, gangstera z zajebiście silną psychiką – Jarka Psikutę.

Laska – Brad Renfro 

Laska to bez wątpienia najważniejsza filmowa postać lat 90. XX wieku w Polsce. Cudowne dziecko wczesnego kapitalizmu, człowiek, który szybko odnalazł sposób na życie w nowej rzeczywistości: odpowiedz sobie na pytanie – co lubisz robić? A potem – zacznij to robić. Naturszczyk Tomasz Bajer ze swoją unikalną dykcją nie ma w zasadzie żadnej konkurencji, ale pod kątem wyglądu i naturalnego luzu najbliżej wydaje się Brad Renfro – niestety, jest on kolejnym przedwcześnie zmarłym aktorem z tej listy. 

A kogo wy obsadzilibyście w polskiej wersji kultowej komedii Olafa Lubaszenki? 

Avatar

Szymon Skowroński

REKLAMA