Zestawienie

Kocha, lubi, morduje. PSYCHOPACI z ekranu NA RANDKĘ

Autor: Weronika Lipińska
opublikowano

Granica między strachem a pożądaniem nie jest tak wyraźna, jak mogłoby się wydawać. Co więcej, po chwili zastanowienia można wyliczyć całkiem sporo objawów fizycznych wspólnych dla tych uczuć: wyrzut adrenaliny powoduje przyspieszone bicie serca i lepsze ukrwienie mięśni, temperatura ciała się podnosi, oddech przyspiesza i pojawia się gęsia skórka. Natomiast badanie opublikowane na jesieni minionego roku przez magazyn „Evolutionary Psychological Science” wykazało, że mężczyźni, którzy osiągnęli najwyższe wyniki w skali psychopatycznej, byli zarazem oceniani przez kobiety (badanie wykonano w ujęciu heteroseksualnym) jako najbardziej atrakcyjni. Według naukowców wynika to z faktu, że psychopaci wykazują liczne cechy świetnie sprawdzające się na randkach. Tell me something I don’t know… Zadbany i charyzmatyczny mężczyzna, który manipulację ma w małym palcu? Nie jestem przekonana, czy potrzeba było specjalnego badania, żeby to stwierdzić. Ciekawsza byłaby chyba próba porównania obszarów mózgu uaktywniających się podczas odczuwania strachu i pożądania. Czy się pokrywają, a jeżeli tak, to w jakim stopniu? Czy powszechna fascynacja psychopatami wynika z pomieszania sygnałów, które wysyła nam mózg, z błędnej interpretacji? Takie badanie byłoby arcyciekawe.

Przypadek filmowych czy serialowych interpretacji psychopatii jest szczególny, bo im postać jest bardziej niejednoznaczna, tym film lub serial jest ciekawszy – lepszy. Relatywizm moralny cechuje najlepsze produkcje. Stąd psychopaci z ekranu bywają nieodparcie uwodzicielscy, ich wewnętrzny potwór zostaje uromantyczniony niczym Bestia z baśni, a ponadto tym chętniej ulegamy fascynacji, że jesteśmy w bezpiecznych warunkach symulacji. Sama ich uwielbiam. Na przykład Hannibal Lecter – potwór, ale jaki! Kto nie fantazjował o sprostaniu potyczce intelektualnej z tą najdostojniejszą z bestii? Abstrahując od tego, czy mój umysł widza myli komunikaty „uciekaj” i „bierz”, proponuję podobnym sobie zwyrolkom symulację romantyczną z wybranymi psychopatami ekranu.

Kolacja przy świecach. Hannibal Lecter aka Hannibal Kanibal

Hannibal, 54, 2 km stąd

Najpierw ty powiedz coś o sobie. Quid pro quo.

Hannibal wielbi wyrafinowane piękno i nieprzeciętną inteligencję, więc możesz czuć się wyróżniona jego zaproszeniem. Towarzysz nie dla wulgarnych imprezowiczek bez ogłady i stanowczo nie dla wegetarianek. Spełnienie marzeń o eleganckim dżentelmenie. Przyjedzie po ciebie drogim samochodem i wysiądzie, żeby otworzyć ci drzwi, albo taki po ciebie wyśle i upewni się, czy szofer zachował kurtuazję. Jeżeli nie, to szofera zapewne już nie zobaczysz i możesz się domyślać, co będzie w menu na kolejnej randce. Przejażdżkę do komnaty dziwów, którą jest jego kuchnia, umilą wam najlepsze wykonania muzyki klasycznej. Przy gotowaniu nie pozwoli ci pomóc, ale posadzi przy stole z kieliszkiem znakomitego aperitifu, który dla ciebie wybierze. Czterodaniowa kolacja serwowana będzie popisem kulinarnego mistrzostwa, a przy deserze już będziesz zauroczona. Nie tylko jego statusem i dystyngowanym obejściem, ale też rozmową. Hannibal to erudyta, jakiego nigdy nie spotkałaś, imponuje inteligencją i wiedzą, jak również wnikliwością i intuicją. Będzie chciał wiedzieć o tobie wszystko, nawet rzeczy, o które nikt wcześniej nie pytał, bo nigdy nikomu nie przyszły do głowy. Miłe, prawda? Nareszcie ktoś, kto uważnie słucha. Nareszcie ktoś, kto o ciebie dba jak o damę. Tylko upewnij się, że jesteś damą, za którą się uważasz. Jeżeli nie zainteresujesz go na tyle, żeby zaprosił cię na drugą randkę, to możesz się domyślać, co będzie w menu na spotkaniu z inną.

Spacer w zoo. Francis Dolarhyde aka Zębowa Wróżka aka Czerwony Smok 

Francis, 37, 17 km stąd

Video and chill?

To bardzo nieśmiały chłopiec. Pragnie czuć się dostrzeżony, ale nie chce być oglądany. Pragnie być zrozumiany, ale nie chce się tłumaczyć. Jeżeli charakteryzujesz się nadzwyczajną empatią i wrażliwością, które pozwolą ci go dostrzec i zrozumieć bez konieczności nadmiernego otwierania się z jego strony, to może cię do siebie dopuści. Największym zainteresowaniem darzy kobiety z niepełnosprawnością, ponieważ z automatu dają mu poczucie siły i dominacji, o które na co dzień walczy sam ze sobą. Ma drobną wadę wymowy – pozostałość po operacji podniebienia – przy każdym słowie przypominającą mu o dawnej deformacji, stąd może wydawać się mrukliwy. Kompleks na punkcie swojej twarzy kompensuje autokreacją – ma obsesję na punkcie sprawności swojego ciała, a codzienne treningi i praktyki traktuje jako transformację. Nie chce pozostać nieśmiałym chłopcem, chce budzić respekt, niczym swój idol, pewien psychiatra. Chce czuć się potężny niczym bestia. Dlatego uważaj – gdy komentujesz jego wygląd, bądź pewna, że nie pozwolisz sobie na poufałe żarty, choćby serdeczne. Zawsze wypowiadaj się o nim z uznaniem. Zabierze cię do zoo i od razu pospieszy do klatek z największymi, najgroźniejszymi bestiami: tygrysami, lwami, panterami, niedźwiedziami. Jeżeli okażesz szczery entuzjazm i należyty podziw, możesz liczyć na jego względy. Jeżeli okażesz oburzenie trzymaniem tych majestatycznych dzikich istot w zamknięciu, możesz liczyć na więcej, a przede wszystkim – opiekę. To może cię ocalić w krytycznym momencie, kiedy zacznie się między wami psuć. Jeżeli usłyszysz, że z kimś rozmawia, ale wiesz, że nie przez telefon, i jesteście w domu sami – zacznij się niepokoić. Mało prawdopodobne, że nie daruje ci życia, skoro jesteś dla niego na tyle wyjątkowa, żeby obdarzył cię przywilejem swojej wrażliwości. Jednak im dłuższej będziesz zwlekała, tym bardziej makabryczne będzie rozstanie.

Ostatnio dodane