Zestawienie

Ci wspaniali aktorzy i ICH UROCZE PSIAKI

Autor: Agnieszka Stasiowska
opublikowano

Z okazji Dnia Praw Zwierząt pojawiło się tu zestawienie gwiazd, którym nieobojętny jest los naszych braci mniejszych. W komentarzach pisaliście z oburzeniem o tym, że brak Toma Hardy’ego. Hardy, wbrew pozorom, serce ma miękkie, i dla zwierząt – a zwłaszcza psów – szeroko otwarte. A my, kobiety, wiemy, że nie ma nic bardziej wzruszającego niż silny mężczyzna z bezbronnym zwierzakiem w ramionach. Poniżej zatem kilku panów, którzy serducho mają po właściwej stronie. Tom, zaczynaj.

Tom Hardy i Woodstock

Dwa lata temu Hardy zamieścił w sieci niezwykle emocjonalne wspomnienie o Woodym, mieszańcu labradora, którego przygarnął zaledwie sześć lat wcześniej. Aktor znalazł błąkającego się 11-tygodniowego szczeniaka na ulicy i ten z miejsca zawładnął życiem jego i jego rodziny. Kiedy zachorował i odszedł, Tom napisał o nim, że był aniołem i jego najlepszym przyjacielem. Podróżował z nim w wiele miejsc, poznał wielu ludzi. Ale to Tom i jego rodzina zajmowali szczególne miejsce w jego sercu – tak jak on w ich. List Toma doprowadził wielu ludzi do łez, a jego przywiązanie do psiego przyjaciela zdobyło mu nowych fanów.

Henry Cavill i Kal-El

A jeśli mowa o bezbronnych zwierzakach… Z pewnością nie należy do nich Kal, Akita Henry’ego Cavilla. Kal to potężny misiek, którego mężczyzna o trochę mniej imponującej niż u nowego Geralta muskulaturze z trudem zapewne dałby radę podnieść. Zdjęć Kala na facebookowym profilu Cavilla jest mnóstwo i wiele też jest o nim notek – widać, że panowie żyją ze sobą w pełnej niespodzianek (vide: post z 26 maja o pogoni za kotem), ale i pełnej radości komitywie. Oby jak najdłużej.

Sylvester Stallone i Butkus

Tę historię na pewno znacie, ale powtarzana wiele razy, nie staje się mniej przejmująca. Dwudziestokilkuletni Stallone, nie mając za co kupić jedzenia, sprzedał swojego ukochanego psa, mastiffa Butkusa, za 40 dolarów pod sklepem 7-Eleven. Pies był dla niego kimś naprawdę ważnym, musiał być zatem w desperackiej sytuacji. I wtedy wydarzył się cud bez mała – Stallone sprzedał swój scenariusz do filmu Rocky i zarobił „trochę” pieniędzy. Jedną z pierwszych rzeczy, które zrobił, było odkupienie Butkusa – za skromną kwotę 15 000 dolarów. Druga strona transakcji bez wątpienia zrobiła interes życia, ale Stallone twierdzi, że Butkus był wart każdego centa.

Dwayne „The Rock” Johnson i Hobbs

Świeżo upieczony laureat Generation Award (MTV Awards 2019) jest szczęśliwym posiadaczem… buldożka francuskiego o wdzięcznym imieniu Hobbs (seria Szybcy i wściekli). Początkowo pieski były dwa – Hobbsowi towarzyszył Brutus. Maluch jednak zatruł się i musiał zostać uśpiony. Hobbs natomiast do dziś pozostaje równoprawnym członkiem rodziny Johnsonów, któremu wiele się wybacza – na przykład wybebeszenie do szczętu miękkiej kanapy…

Ostatnio dodane