Zestawienie

AKTORZY, którzy ODRZUCILI role warte MILIONY DOLARÓW

Autor: Gracja Grzegorczyk
opublikowano

Zdarza się, że aktorzy odrzucają rolę, gdyż na swoim czeku nie znajdą odpowiedniej liczby zer. W tym zestawieniu przedstawiam jednak różne powody, dla których znani artyści odrzucili daną rolę, mimo że pieniądze jak najbardziej się zgadzały.

Mel Gibson (Gladiator)

Mel Gibson swego czasu był jednym z lepiej płatnych aktorów oraz prawdziwą gwiazdą. Nikogo nie powinno więc dziwić, że to jemu pierwotnie zaproponowano rolę w Gladiatorze Ridleya Scotta. Aktor, który w tamtym czasie ledwo przekroczył czterdziestkę, stwierdził, że jest za stary, by wcielić się w rolę Maximusa i odgrywać sceny walki na miecze, dlatego ją odrzucił. Jego „zastępca” Russell Crowe za swój występ otrzymał Oscara w kategorii najlepszy aktor. W dodatku zgarnął aż 5 milionów dolarów.

Sean Connery (Władca Pierścieni, Matrix)

Sean Connery

Sir Sean Connery miał możliwość zagrania nie jednej, ale dwóch ikonicznych już ról. Okazuje się, że w przypadku Władcy Pierścieni to właśnie najlepszy James Bond był typowany jako pierwszy kandydat do roli Gandalfa, w którego ostatecznie wcielił się Ian McKellen. Connery miał otrzymać nie tylko 10 milionów dolarów, ale również 15% zysków z filmu. Okazuje się jednak, że aktor odrzucił kontrakt, ponoć ze względu na fakt, iż niezbyt rozumiał scenariusz. Jak później sam przyznał, po przeczytaniu książki, scenariusza i obejrzeniu filmu… dalej nic nie rozumie. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku roli Morfeusza w Matrixie. Proponowana ona była mu aż dwukrotnie, zanim zaangażowano do niej Laurence’a Fishburne’a. Ciekawe jest, że Sean Connery wyznał w jednym z wywiadów, że odrzucił dwie role w kasowych hitach, więc kiedy zaproponowano mu rolę w Lidze niezwykłych dżentelmenów – choć też nic nie rozumiał ze scenariusza – zaryzykował. Film okazał się klapą finansową i artystyczną.

Pierce Brosnan (Batman)

Pierce Brosnan

Jak się okazuje, aktor był rozważany przez reżysera Tima Burtona do roli Batmana w filmie z 1989 roku. Brosnan przyznał, że przyjąłby rolę, gdyż był wielkim fanem komiksów, które, jak podkreślił, zajmowały specjalne miejsce w jego życiu. Zanim jednak jakakolwiek oficjalna oferta została złożona, aktor odrzucił rolę, ponieważ zdał sobie sprawę, że w pełnym kostiumie będzie wyglądał po prostu komicznie. Jak sam mówił, nikt nie weźmie na poważnie gościa, który wygląda w taki sposób. Później żałował swojej decyzji. Szacuje się, że Michael Keaton, który w końcu dostał tę rolę, otrzymał 5 milionów dolarów za pierwszy z filmów o Batmanie, a za drugi 10 milionów dolarów.

Eminem (Elizjum)

Eminem

Reżyser Neill Blomkamp po sukcesie swojego filmu Dystrykt 9 postanowił skupić się na kolejnym projekcie osadzonym również w gatunku science fiction. Ostatecznie w tytułowej roli zobaczyliśmy Matta Damona, ale na początku zupełnie ktoś inny brany był pod uwagę. Okazuje się, że rola ta pierwotnie była przeznaczona dla rapera Eminema (Marshalla Mathersa). Niestety, jak się okazało, muzyk odrzuca automatycznie propozycje ról w filmach, które nie są kręcone w jego rodzinnym mieście Detroit. A za występ w Elizjum proponowano mu 20 milionów dolarów.

Frank Sinatra (Brudny Harry)

Frank Sinatra

Ikoniczna już rola Harry’ego Callahana początkowo przeznaczona była dla Franka Sinatry. Odrzucił ją jednak, powołując się na kontuzję sprzed prawie dekady, przez którą podobno nie był w stanie trzymać w ręce rewolweru Magnum. Nabawił się jej w czasie kręcenia filmu z 1962 Przeżyliśmy wojnę. Jednak do dzisiaj nie wiadomo, czy zwichnięty 8 lat wcześniej nadgarstek był prawdziwym powodem, czy też zgrabną wymówką. Ciekawe jest, że reżyser od samego początku pisał scenariusz pod konkretnego aktora, dlatego odrzucenie roli przez Sinatrę spowodowało, że projekt został porzucony. Ale dzięki temu otrzymaliśmy Francuskiego łącznika. A kręceniem Brudnego Harry’ego zajął się ktoś inny.

Ostatnio dodane