Zestawienie

PORNO W HOLLYWOOD. Aktorzy i aktorki z doświadczeniem w branży XXX

Autor: Katarzyna Kebernik
opublikowano

Życie gwiazd w Hollywood nie zawsze jest tak kolorowe, jak się wydaje. Nim aktorzy i aktorki sięgną po upragnioną sławę, często czeka ich wiele lat hańbiących zajęć i upokorzeń. Część gwiazd w trakcie kariery zahacza o branżę pornograficzną

Cameron Diaz

Patrząc na naturalny seksapil i pozytywną energię, jakie roztacza Cameron, aż trudno uwierzyć, że aktorka nie od razu zwróciła na siebie uwagę producentów z fabryki snów. Początki gwiazdy były trudne. To właśnie brak ciekawych propozycji zawodowych i pieniędzy miał skłonić aktorkę do występu w She’s No Angel z 1992 r. – odważnej, choć raczej niszowej produkcji, opowiadającej o emocjonującym przebiegu pewnej rozbieranej sesji zdjęciowej… Zaledwie dwudziestoletnia wówczas Diaz wcieliła się w tytułowego (nie)aniołka. Już po roli w Masce (1994, reż. Chuck Russell) i zdobyciu sławy gwiazda zaczęła żałować swojego mocno roznegliżowanego występu. Po długiej batalii wywalczyła w 2003 r. zakaz rozpowszechniania filmu (swoją drogą miała szczęście, że wystąpiła w nim przed epoką Internetu). Tajemnicą poliszynela jest również, że John Rutter – prawny właściciel materiału – szantażował Cameron udostępnieniem filmu, wyłudzając tym sposobem od aktorki kilka (a może i kilkadziesiąt) milionów dolarów. Nie wydaje się, by te starania gwiazdy cokolwiek dały – podobno She’s No Angel nadal można znaleźć w Internecie. Czy jednak Diaz powinna się aż tak bardzo wstydzić? Kto wie, gdyby nie ten głupi filmik z początków kariery, to może nie odważyłaby się wystąpić w słynnej scenie kopulacji z przednią szybą samochodu w Adwokacie Ridleya Scotta (2013, na zdjęciu)…

Sylvester Stallone

Znacznie szczuplejszy i mniej umięśniony Sly w swojej najodważniejszej roli

O pornoepizodzie Slya słyszeli wszyscy jego fani. Aktor miał pecha – nie przypuszczał, że twórcy pornosa, w którym wystąpił jako dwudziestoczterolatek, postanowią cynicznie wykorzystać sukces Rocky’ego (1976, reż. John G. Avildsen) i ponownie puścić filmik do dystrybucji w kinach erotycznych. Co skłoniło młodego Stallone’a do wcielenia się w rolę „włoskiego ogiera” w krótkim filmie o miłości zatytułowanym Przyjęcie u Kitty i Studa (1970, reż. Morton Lewis)? Brak kasy. Początek lat 70. był wyjątkowo kiepski dla aktora: sypiał na dworcu, nie miał w co się ubrać i czego zjeść. Za rolę „włoskiego ogiera” otrzymał… 200 dolarów. Dzisiaj Sylvester mógłby się wysmarkać w zarobione wówczas banknoty, ale w tamtym momencie jego życia była to suma decydująca o przetrwaniu.

Kevin Costner

Podobno jako młody chłopak zgodził się na występ w pornosie, bo z początku myślał, że to „normalny” film. Kiedy na planie zorientował się, o co naprawdę chodzi, po prostu poszedł za ciosem – ale już nigdy później nie wystąpił w żadnej pornograficznej produkcji. Costner długo czekał na swoją sławę, stąd też entuzjazm początkującego aktora w przyjmowaniu każdego okołofilmowego zlecenia, jakie się nadarzyło. Gwiazdor nie wspomina pornoincydentu dobrze, ale z drugiej strony go nie żałuje i się go nie wypiera. Uważa, że trudne początki, różnorodne doświadczenia i fakt, że musiał ciężko zapracować na swój sukces złożyły się na to, jaką osobą jest dzisiaj.

Ostatnio dodane