Zestawienie

10 NAJGORSZYCH momentów w filmowych STAR WARS

Autor: Filip Pęziński
opublikowano

6. Wojowanie rzeczywiście nie czyni Mistrza Yody wielkim

W Imperium kontratakuje Mistrz Yoda przekonywał Luke’a Skywalkera, że wojowanie nie czyni wielkim, więc nikt nigdy nie kojarzył go chyba z pojedynkowaniem się na miecze świetlne. Nikt, jak się okazało, oprócz George’a Lucasa, który i tak okropny Atak klonów (aż trzy pozycje w tym zestawieniu!) zakończył pojedynkiem Yody z hrabią Dooku. Pomysł – sam w sobie przecież fatalny – przeraża także wykonaniem. Yoda prezentuje się tu jak tresowana małpka lub szybko odbijana piłeczka. Yoda chwytał za miecz także w Zemście Sithów, ale tam udało się to już wszystkim chyba jakoś przełknąć – w końcu mieliśmy trzy lata na leczenie traumy wywołanej poprzednią częścią.

7. Darth Vader krzyczy „nieeeeeeeeeeeeee”

Mimo wielu wad składających się na trylogię prequeli George’owi Lucasowi udało się całkiem pomyślnie zakończyć swoją trwającą prawie trzy dekady przygodę z Gwiezdnymi wojnami. Nie obyło się jednak oczywiście bez wpadek. Dość mało przekonująco wypadła przemiana Anakina Skywalkera w mrocznego lorda Sithów, czego najmocniej rzucającym się w oczy (a raczej uszy) przejawem jest rozpaczliwy krzyk, który wydaje z siebie bohater, dowiadując się, że jego ukochana nie żyje. Nie pasuje to do postaci, którą się stał. Po prostu. A James Earl Jones nie powinien być zmuszany do odgrywania tak tanich motywów.

8. Chewbacca ma gdzieś Leię

Po ściskającej gardło śmierci Hana Solo bohaterowie wracają do bazy Ruchu Oporu. Leia wygląda swojego ukochanego, jednak szybko godzi się z faktem, że niestety już go nie zobaczy. Widz oczekiwałby, że najwierniejszy kompan Solo – Chewbacca – będzie dzielił z Leią te trudne dla nich obojga chwile. Nic bardziej mylnego, Wookie po prostu… przechodzi koło bohaterki. Co to miało być? Zemsta za ten cholerny medal? Reżyser J.J. Abrams co prawda tłumaczył się, że Chewbacca chciał zająć się Finnem, ale przyznał również, że całość wypadła dość niezręcznie.

9. Moc? A co z siłą miłości?

Nie, nie będzie tu żadnej sceny z Ostatniego Jedi z udziałem Luke’a Skywalkera, którego w interpretacji Riana Johnsona uwielbiam, ani też Lei lecącej przez kosmos, bo nie widzę w tym nic złego. Będzie za to koszmarny moment, w którym Rose poświęca się, by nie poświęcił się Finn i tłumaczy mu, że to dlatego, że wygrać możemy tylko ratując tych, których kochamy. Całość sprawia wrażenie, jakby Disney zabronił Johnsonowi zabić Finna, a zatem scenarzysta i reżyser w jednym musiał na szybko przepisać ten wątek. Linijka dialogowa Rose to z kolei wyżyny łopatologii, a pocałunek pary niepotrzebnie wprowadza w tę relację seksualność.

10. Co ten Darth Maul? Co on wyprawia?

W przeciwieństwie do chyba większości fanów i widzów uważam Hana Solo za jeden ze zdecydowanie najlepszych filmów związanych ze światem Gwiezdnych wojen. Tak naprawdę nie podoba mi się w nim tylko jedna jedyna scena, w której to okazuje się, że szefem postaci granych przez Paula Bettany’ego i Emilię Clarke był nie kto inny jak Darth Maul. Widzowie, którzy przypadkowo nie obejrzeli 196 odcinków animowanych seriali dla dzieci (bo właśnie tam okazało się, że mroczny lord Sithów przeżył wydarzenia z Mrocznego widma), musieli poczuć się co najmniej zdezorientowani, a chyba nawet najwierniejsi fani nie rozumieli, co ma Maul do Solo i dlaczego pojawia się w filmie o słynnym przemytniku.

A które momenty wy uważacie za najsłabsze?

Ostatnio dodane