Wpadki

Wyjątkowe WPADKI w filmach z 2019 roku. Ekranizacje komiksów, Star Wars i science fiction

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Wpadki filmowe #34

W kolejnym odcinku filmowych wpadek na warsztat bierzemy filmy, które zadebiutowały w 2019 roku, w tym wielkie przeboje kinowe oraz produkcje nominowane do Oscara. Wybraliśmy po jednym niedopatrzeniu z danego filmu, tradycyjnie skupiając się na wpadkach montażowych, błędach związanych z umiejscowieniem filmu w czasie czy niekonsekwencji twórców. Jeśli i wy zauważyliście jakąś wpadkę, koniecznie dajcie znać w komentarzu!

Pewnego razu… w Hollywood

W jednej ze scen widzimy Sharon Tate, która zamierza kupić w kasie kina wejściówki na film z własnym udziałem. Choć Quentin Tarantino doskonale odtworzył realia Los Angeles końcówki lat 60 (Oscar za scenografię), nie uniknął błędu w rzeczonym fragmencie. Kiedy Tate rozmawia z bileterką, w tle znajduje się lokal w którym rozpoznać można Starbucks – sieć ta została jednak założona dwa lata po czasie w którym rozgrywa się akcja filmu. W dalszej części sceny logo jest już przykryte.

1917

Scena wybuchu bomby w bunkrze jest jednym z najbardziej zapadających w pamięć momentów wojennego filmu Sama Mendesa. Zwrócono jednak uwagę, że nagina ona rzeczywistość. Gdyby bomba eksplodowała w tak ciasnej przestrzeni i w bezpośredniej odległości, z pewnością wpłynęłoby to na słuch osób znajdujących się w pobliżu – być może nawet zostaliby oni na stałe ogłuszeni. Tymczasem słuchowi żadnego z bohaterów nic nie dolega.

Joker

Źródło: Reddit

Według reżysera filmu, Todda Phillipsa, akcja Jokera osadzona jest w 1981 roku. Powoduje to kilka nieścisłości związanych z umieszczeniem na ekranie marek czy reklam, które ówcześnie jeszcze nie istniały. Przykładowo: w jednej ze scenie widać słynnego króliczka z reklam baterii Energizer, jednak w rzeczywistości pojawił się on dopiero w 1988 roku. Inne przykłady to gitary z 2018 roku widoczne na wystawie sklepu muzycznego lub reklama z Keanu Reevesem, która zadebiutowała dopiero w 1987 (na zdjęciu). Cóż, być może w uniwersum Jokera czas potoczył się nieco inaczej.

Irlandczyk

Źródło: Reddit

Podobną wpadkę zaobserwujemy w Irlandczyku Martina Scorsesego. W scenie toczącej się w 1961 roku grupa mężczyzn rozładowuje ciężarówkę z bronią. Wśród skrzyń które ściągają z paki jest jedna opatrzona napisem M-16. Sytuacja ta nie mogłaby się wydarzyć – produkcja karabinów M-16 rozpoczęła się dopiero trzy lata później.

Avengers: Koniec gry

W przeboju Marvela łatwo było o błędy, jako że fabuła krąży wokół podróży w czasie – w takich przypadkach nietrudno o nieścisłości. Rzeczywiście, twórcy nie uniknęli wpadek. Jedną z nich jest rozbieżność w tym, jak po bitwie o Nowy Jork wygląda Kapitan Ameryka. W Avengers z 2012 roku jest on ubrudzony, a jego kostium nieco zniszczony. Tymczasem w Końcu gry – choć teoretycznie bohaterowie wracają do tych samych wydarzeń – Kapitan wygląda zupełnie nienagannie.

Jojo Rabbit

W jednej ze scen mama Jojo postanawia się tymczasowo wcielić w jego ojca, który aktualnie przebywa na froncie. W tym celu nakłada sobie „charakteryzację” w postaci brody z sadzy. Robi to gołą ręką, z całą pewnością ją brudząc, jednak gdy później dotyka obrusu i ubrania Jojo, nie ma na nich ani śladu sadzy – trudno uwierzyć, że cała została perfekcyjnie odciśnięta na twarzy.

Na noże

Bardzo ciekawy błąd możemy zaobserwować w kryminale Riana Johnsona. W scenie rozmowy śledczych z Martą (Ana de Armas) wyraźnie widzimy, że z ust mężczyzn leci para  – na dworze z całą pewnością było zimno. Co ciekawe, gdy kamera skupia się na Marcie, pary już nie ma. Najwyraźniej Armas nagrywała swoje kwestie przy innej okazji, gdy temperatura była wyższa.

Midsommar. W biały dzień

Tym razem wpadka montażowa – scena, w której Dani i jej towarzysze obserwują starszyznę rzucającą się z klifu. Gdy kamera pokazuje ich z góry po raz pierwszy, cienie bohaterów są za nimi. Później następuje cięcie na mężczyznę znajdującego się na klifie, a gdy wracamy do Dani i reszty, rzucają oni już cień do przodu.

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie

Najsłabiej przyjęta część nowej trylogii spotkała się z krytyką także w związku z niekonsekwencjami w stosunku do poprzednich części. Tyczy się to także pewnego detalu związanego z Sokołem Millenium. W jednej ze scen maszyna zalicza twarde lądowanie ze względu na niedziałające podwozie – nim zatrzyma się na ziemi, przeora jej spory kawałek. Fani zauważyli, że taki sposób lądowania nie ma sensu, bo Sokół – co pokazywały już poprzednie filmy – może lądować i startować pionowo, co nie ma związku z podwoziem.

Godzilla 2: Król potworów

Godzilla: Król potworów

Jasne, to film science fiction o ogromnych monstrach bijących się w środku miasta, więc teoretycznie realizm nie obowiązuje. Pewna kwestia z filmu wzbudza jednak wątpliwości – chodzi o moment, w którym Godzilla wyłania się z oceanu. Widzowie zastanawiają się, na czym stoi ogromne monstrum? Wypływa tuż obok łodzi podwodnej, zatem głębokość wody musi być spora – prawdopodobnie większa, niż niewidoczne części nóg potwora. Co więcej, Godzilla chwilę później zanurza się w tym samym miejscu i odpływa. Czyżby król potworów umiał chodzić po wodzie?

Dajcie znać, jeśli którąś z wpadek można według was wyjaśnić!

Ostatnio dodane