Wpadki

WPADKI FILMOWE #20. KASKADERZY, których WIDAĆ ZA BARDZO. Część II

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Wiadome jest, że na planach filmowych pracują kaskaderzy zastępujący aktorów w niebezpiecznych scenach – przykładem jest tu dubler Toma Hardy’ego widoczny na zdjęciu powyżej. Dziesiąty odcinek tego cyklu uczciłem, czyniąc go tematyczną odsłoną skupioną na tych wpadkach, gdzie kaskader zastępujący gwiazdę filmu jest (zbyt) wyraźnie widoczny na ekranie. Pięć podanych wtedy przykładów nie wyczerpało tematu, zatem powtórzę go i dzisiaj, przy okazji odsłony numer dwadzieścia. Przechodząc do rzeczy – oto kolejne pięć sytuacji, gdzie dubler zgarnął dla siebie uwagę widza.

Wstrząsy (1990)

W kinowym uniwersum Marvela Kevin Bacon jest symbolem ziemskiego bohaterstwa (wszystko dzięki roli w Footloose uwielbianym przez Star-Lorda), okazuje się jednak, że w rzeczywistości nie jest w stanie ryzykować aż tak wiele. W jednej ze scen ze Wstrząsów bohater Bacona jest zmuszony zeskoczyć z dachu, przebijając się dodatkowo przez zadaszenie nad wejściem do budynku. To właśnie w tym momencie możemy dostrzec, że Bacon magicznie przetransformował się w innego mężczyznę, który ofiarnie upada na ziemię razem z kawałkami zadaszenia. Cóż, Star-Lord pewnie byłby rozczarowany, gdyby uświadomiono go o tej zamianie.

Na fali (1991)

We wspomnianym dziesiątym odcinku cyklu pisałem o wpadce z Moonrakera, w której antagonistę Jamesa Bonda perfidnie wręcz zastąpiono dublerem w scenie skoku spadochronowego. Podobna sytuacja ma miejsce w Na fali (Point Break) w reżyserii Kathryn Bigelow, gdy Keanu Reeves i Patrick Swayze wyskakują z samolotu i kierują się ku ziemi. Ten pierwszy ma o tyle utrudnione zadanie, że kokpit opuszcza niewyposażony w spadochron, wobec czego w locie kieruje się wprost na Patricka. To właśnie w momencie, gdy wreszcie go dogania (byłoby niezręcznie, gdyby nie trafił), widać na ekranie twarz, która z całą pewnością nie należy do późniejszego Johna Wicka. Cóż powiedzieć – nie od zawsze Keanu był niezniszczalny!

Bez twarzy (1997)

Wpadka tego rodzaju w Bez twarzy jest o tyle ironiczna, że zmiana wizerunku jest jednym z elementów fabuły. Błąd możemy wypatrzeć w momencie, gdy bohaterowie Johna Travolty i Nicolasa Cage wypadają z łodzi, która następnie efektownie wybucha (Michael Bay byłby dumny). To właśnie tu widać, że wymienieni aktorzy zniknęli, a na ich miejsce pojawili się kaskaderzy. Podsumowując – nie dość, że John Travolta i Nicolas Cage ingerują w swój wygląd w ramach scenariusza, to dodatkowo twórcy nadają im nowe twarze przez przypadek. Dwie zmiany wizerunku w ciągu jednego filmu! John Woo musiał czerpać wielką przyjemność z reżyserowania drugiej części Mission: Impossible, gdzie bohaterowie kilkakrotnie nosili maski upodabniające ich do innych osób.

Elf (2003)

Być może nie wszyscy pamiętają, że w filmie z Willem Ferrellem odgrywającym główną rolę możemy oglądać też Petera Dinklage’a, szerokiej publiczności najlepiej znanego jako Tyrion Lannister z Gry o tron. Dinklage jest również bohaterem niniejszej wpadki. W jednej ze scen jego postać – jakkolwiek dziwnie to brzmi – biegnie wzdłuż stołu i wymierza podwójny kopniak Ferrellowi. Tu właśnie dzieją się cuda. Doskonale znany jest fakt niskiego wzrostu Dinklage’a, tym bardziej dziwi, że pokazany zza pleców aktor jest standardowej postury. Najwyraźniej Dinklage nie był chętny, by rzeczywiście narazić się na kilka siniaków, a w tym przypadku podmianę na dublera – w dodatku wyższego – było wyjątkowo trudno ukryć. Efekt taki jak na obrazku.

Star Trek (1966-1969)

Oryginał

Dublerzy.

Na koniec wpadka z serialu. Oryginalny Star Trek słynie z co najmniej dwóch fatalnych walk, porażających wybitnie złą choreografią i koszmarnym tempem. Jedna z nich to ciskanie kamieniami w kosmicznego jaszczura, druga zaś to właśnie ta przytoczona w tym przykładzie. Trudno opisać słowami toporność tej… bijatyki, zatem ograniczę się do wspomnienia, że kaskadera zastępującego Williama Shatnera w roli kapitana Kirka widać tu przynajmniej dwa razy. Nie przypuszczam zresztą, by twórcom szczególnie zależało na ukryciu go przed widzami. Efekt jest komiczny.

Jak co tydzień, zachęcam do przesyłania własnych propozycji wpadek w komentarzach i na adres lukasz.budnik@film.org.pl.

Ostatnio dodane