Wpadki

BŁĄD czy ŻARTY Z WIDZA w GWIEZDNYCH WOJNACH? Wpadki filmowe #22

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

W dzisiejszym odcinku filmowych wpadek sprawdzimy wytrzymałość auta Johna Wicka, przeanalizujemy możliwości komunikacji w Parku Jurajskim i zweryfikujemy, czy uderzenie pięścią może punktowo spowodować magiczną zmianę koloru skóry. Błędy filmowców jak zwykle otwierają przed nami nowe możliwości – a zatem, do rzeczy!

John Wick 2 (2017)

Kilka dni temu zadebiutował zwiastun kolejnej, trzeciej już odsłony serii o Johnie Wicku, my tymczasem wrócimy na chwilę do części drugiej i pierwszego aktu. W scenie, która okazała się zapewne traumatyczna dla niejednego miłośnika pięknych samochodów, tytułowy bohater rozprawia się z rzezimieszkami (jak to ma w zwyczaju), przy okazji zamieniając w ruinę imponującego mustanga. Zanim Wick na dobre wpada w tryb zabijania, przejeżdża autem pojedynczego przeciwnika, który koziołkuje po całym pojeździe i na końcu rozbija przednią szybę. Co dziwne, chwilę później szyba jest w idealnym stanie (nie na długo, ale zawsze). Ach, ten Keanu Reeves – samym spojrzeniem naprawia zniszczone rzeczy! Wymarzony pracownik każdego mechanika.

Logan. Wolverine (2017)

Nikt chyba nie spodziewał się, że Stephen Merchant – aktor komediowy – stworzy w Loganie tak przejmującą i tragiczną postać jak Caliban. Trudno mu nie współczuć, gdy pada ofiarą tortur Pierce’a, antagonisty filmu. Natknąłem się na głosy, że część widzów w ogóle nie poznała Merchanta pod warstwą makijażu. W identyfikacji aktora chcieli chyba pierwotnie pomóc twórcy we wspomnianej scenie tortur – a przynajmniej na to wskazuje przytaczany tutaj błąd. Gdy Caliban otrzymuje cios, można dostrzec, że pod nosem jakimś sposobem zniknęło mu trochę bieli, za to widać świetnie naturalny kolor skóry Merchanta. Jeszcze kilka ciosów, a charakteryzacja całkiem by wyparowała! Chwilę później prawdopodobnie zmieniono zdanie i Caliban ponownie ma pod nosem swój blady kolor.

Gwiezdne wojny. Epizod VIII: Ostatni Jedi (2017)

Rian Johnson w Ostatnim Jedi tyle razy zagrał fanom na nosie, że nie zdziwiłbym się, gdyby kiedyś powiedział, iż każda wpadka w filmie była celowa i miała jakieś znaczenie. Tę przytoczoną tutaj byłoby mu chyba najłatwiej wytłumaczyć – otóż w scenie, gdy Finn i Rose nawiązują znajomość (zrażając przy tym tysiące widzów), chłopak ma zamiar uciec w kapsule ratunkowej. Zanim usłyszy wołanie Rose, kładzie swój bagaż przed wejściem do kabiny. Co dziwne, chwilę później kamera pokazuje plecak już w środku, w dodatku nie rzucony byle jak, ale pieczołowicie ułożony. Z jednej strony można pomyśleć, że w montażu zapodział się moment wkładania bagażu do pojazdu, z drugiej – zawsze można to wytłumaczyć wszędobylską obecnością Mocy, która sama włożyła plecak do kapsuły. Niewykluczone, że tak właśnie obmyślił to Johnson.

Terminator 3: Bunt maszyn (2001)

Część osób powie zapewne, że największą wpadką w filmie Jonathana Mostowa jest to, w jaki sposób poprowadzono postać Johna Connora, a tym samym aktora, który się w niego wcielił, Nicka Stahla. Odłóżmy jednak na bok wybory obsadowe i skupmy się na samej wpadce montażowej. Twórcy nie kryją się z tym, jaki numer ma samolot, do którego wsiada John – widzimy go na ekranie dobre kilka sekund, na tyle długo, by zapadł nam w jakiś sposób w pamięć. Tym dziwniejsze, że chwilę później, gdy samolot jest już w powietrzu, jego numer jest już inny. Nie wiem, co zadecydowało o przeoczeniu tego detalu, ale nie chce mi się wierzyć, że John w locie zdołał się przesiąść do innego pojazdu (może ewentualnie Johnowi z Terminatora 2 mogłaby się udać taka sztuka). Chociaż może go nie doceniam.

Park Jurajski (1993)

Park wybudowany przez Johna Hammonda sam w sobie jest wyjątkowy, bo w końcu mieszkają w nim żywe dinozaury (gdyby tylko jeszcze nie zjadały ludzi!), ale komunikacja wyraźnie szwankuje. Doświadcza tego ludzki antagonista filmu, Dennis Nedry, gdy próbuje skontaktować się z kapitanem statku mającego zabrać go z wyspy. Teoretycznie rozmawia z nim na żywo, w praktyce jednak widzimy, że tak naprawdę przemawia do odtwarzanego wcześniej filmu. Ach, te czasy bez Skype’a i Facebooka! Gdyby oryginalny Park Jurajski kręcono dzisiaj, Nedry rozmawiałby z kapitanem za pomocą smartfona i być może nawet udałoby mu się wydostać z wyspy. No cóż, jego pech.

Tradycyjnie zachęcam do przesyłania własnych propozycji wpadek w komentarzach i na adres mailowy lukasz.budnik@film.org.pl.

Ostatnio dodane