search
REKLAMA
Zestawienie

Rozmowy w filmach mogące przyprawić O GĘSIĄ SKÓRKĘ

Które filmowe rozmowy zapadną wam w pamięć?

Krzysztof Dylak

29 października 2022

rozmowy w filmach
REKLAMA

"Egzorcysta 3": porucznik Kinderman rozmawia z pacjentem kliniki psychiatrycznej

Pierwszy Egzorcysta to kanon horroru, drugi okazał się klapą, za trzeci wziął się sam autor powieści – William Peter Blatty. Trudno zaliczyć trójkę do klasyki gatunku, lecz jest w stanie zadowolić fanów horroru o opętaniach. Doświadczony porucznik Kinderman usiłuje schwytać seryjnego zabójcę popełniającego rytualne zbrodnie. Trafia do szpitala psychiatrycznego, w którym jest umieszczony tajemniczy pacjent mający wiele wspólnego z egzorcyzmami Regan sprzed kilkunastu lat. Czy to ojciec Karras? Policjant sceptyk na własne oczy doświadczy diabelskich mocy już podczas rozmowy z Jamesem Venamunem podszywającym się pod Karrasa. Bliźniaczy zabójca dzieli się z porucznikiem detalami swoich morderstw, chełpiąc się, wyjaśnia, w jak wyrafinowany sposób pozbawił życia jego przyjaciela, księdza Dyera, spuszczając z niego całą krew. Modeluje swój głos, zmienia narrację, bawi się szatańskimi sztuczkami. Brad Dourif otrzymał podobną rolę w jednym z odcinków Z Archiwum X z równie udanym skutkiem.

"Milczenie owiec": wszystkie rozmowy Clarice z Lecterem

Wiadomo, konwersacje między początkującą, ambitną agentką FBI, a pewnym kulturalnym i ciekawym ludzkich zachowań doktorem, który jest dosłownie i w przenośni głodny osobistych i prywatnych zwierzeń Clarice Starling zapisały się w kinematografii. Ambitna adeptka, żeby schwytać Buffalo Billa, za pomocą wskazówek Hannibala Lectera musi zgodzić się na jego warunki polegające na szczerości w podzieleniu się swoimi traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa – okolicznościami śmierci ojca oraz wakacjami na farmie stryja, gdzie była świadkiem uboju owiec. Przenikliwość i diabelska erudycja Lectera w czasie narzuconej przez doktora sentencji Quid pro quo w komunikacji z agentką w kwestii śledztwa i psychoanalizy potrafiła trzymać widza w napięciu równie mocno, co sceny w domu Buffalo Billa.

"Zły porucznik": rozmowa porucznika z bukmacherem w klubie i zakonnicą w kościele

Niektórzy lubią pakować się w tarapaty i wikłać się w problemy na własne życzenie. Tytułowy porucznik, nałogowiec uzależniony od narkotyków i hazardu, stopniowo idzie na dno, szukając rozgrzeszenia w trakcie śledztwa dotyczącego gwałtu na zakonnicy. Policjant uparcie obstawiający mecze bejsbolowe na coraz większe kwoty pomimo porażek nadal jest pewny, że odniesie ostatecznie zwycięstwo. Naćpany i pijany spotyka się w klubowym barze ze swoim bukmacherem, który jasno mu tłumaczy, że gangster – wierzyciel – traci cierpliwość i nie zawaha się wysłać na tamten świat dłużnika i jego rodziny. Porucznik przyjmuje te ostrzeżenia z ubawieniem, znowu przeznaczając dużą sumę na kolejny mecz, twierdząc, że nikt nie jest w stanie go zabić dlatego, że jest katolikiem. Druga emocjonująca rozmowa toczy się w kościele, kiedy porucznik chce nakłonić zakonnicę do ujawnienia personaliów swoich gwałcicieli, żeby dokonać samosądu. Jednak kobieta w imię miłosierdzia nie zdradza tożsamości bandytów pomimo argumentów porucznika sięgających po moralne motywy zbrodni i kary. Mocny dialog!

"Bez przebaczenia": Mały Bill urządza prowokację

Anglik Bob ignoruje zakaz noszenia broni na terenie Małego Billa, który nie patyczkuje się z uzbrojonymi intruzami. Szeryf i podstarzały rewolwerowiec znają się z przeszłości, co nie przeszkadza Billowi udzielić bolesnej lekcji brytyjskiemu arystokracie. Pobity i zamknięty w areszcie Bob jest dalej upokarzany przez Billa za sprawą książki tworzonej przez biografa Anglika. Szeryf ujawnia, że wszelkie przechwałki zawarte w powieści na temat wyczynów Boba, to brednie wyssane z palca, a żeby udowodnić swoje tezy, dopuszcza się prowokacji – oddaje naładowaną broń pisarzowi i pozwala do siebie mierzyć. Oczywiście literat nie jest w stanie użyć broni przeciwko Billowi, ale ku jego zdumieniu szeryf wcale nie protestuje, kiedy przekazuje rewolwer Bobowi. Oczywiście Anglik, wie, że zginie, także również nie wykorzystuje pozornej szansy i nie myli się. Pierwsza komora była pusta.

"Leon zawodowiec": Stansfield rozmawia z Matyldą w toalecie.

Nowy opiekun Matyldy z początku nie godzi się na dokonanie zemsty za śmierć jej przybranej rodziny (głównie biologicznego brata), więc rezolutna dwunastolatka bierze sprawy w swoje ręce. Udaje jej się dostać na komisariat policji, ale w toalecie zostaje zaskoczona przez Stansfielda niedającego się oszukać, że Matylda jest kurierką. Psychotyczny agent DEA połyka kapsułkę napędzającą go do zabójstw, sięga po broń, wypytuje dziewczynkę o jej chęć zemsty i podejście do życia. Objęta strachem Matylda jest już jedną nogą w grobie, ale do łazienki wpada człowiek Stansfielda z niezbyt dobrymi dla niego wieściami…

"Siedem": rozmowa Millsa z Johnem Doe w samochodzie

Poszukiwany, notoryczny zabójca oddaje się w ręce policji, twierdząc, że naprowadzi tropiących go stróżów prawa na ciała dwóch ostatnich, niezidentyfikowanych ofiar. Somerset zdaje sobie sprawę, że Doe kontynuuje swoją grę, natomiast Mills lekceważy zbrodniarza podczas eskorty samochodem. Opanowany Doe rzuca kąśliwymi uwagami, celowo wyprowadzając młodego detektywa z równowagi, ale sam traci nerwy, usprawiedliwiając swoje zbrodnie na grzesznikach. Jednocześnie wbija szpilę nieco aroganckiemu Millsowi o darowaniu mu życia, chociaż wiadomo, że to betka w porównaniu z tym, jaka niespodzianka go czeka na miejscu…

"Gorączka": rozmowa Vincenta z Neilem w restauracji

Neil to zawodowy włamywacz przestrzegający swojego kodeksu. Vincent jest doświadczonym policyjnym wygą i pracoholikiem, który nie spocznie, dopóki nie schwyta przestępcy. Tych panów sporo łączy. Obaj są świetni w swoim fachu, mają niepoukładane życie osobiste, są twardymi profesjonalistami, co nie znaczy, że wyzbytymi ludzkich uczuć. Godni siebie przeciwnicy. Spotykają się na autostradzie. Hanna nie ma przeciwko Neilowi dowodów, więc zamiast go aresztować, zaprasza na kawę. Od razu widać, że siebie szanują, czując wzajemny respekt. Rozmawiają o swoim życiu i pracy. Panowie mogliby się nawet zaprzyjaźnić, gdyby nie stali po przeciwnej stronie barykady. Obaj jednak wiedzą, że ich następne spotkanie będzie wyglądać zupełnie inaczej…

"Zagubiona autostrada": "jestem w twoim domu"

W tym filmie roi się od dziwnych i nie do końca zrozumiałych scen, co przecież jest domeną Davida Lyncha. Muzyk jazzowy i jego podejrzewana o zdradę żona są obiektem nękania przez tajemniczego kamerzystę nagrywającego ich willę na zewnątrz i w środku, a nawet ich samych podczas snu.  Uczestniczą w domowym przyjęciu, gdzie Freda zagaduje niski mężczyzna o dość demonicznej fizjonomii. Twierdzi, że już się spotkali w jego domu, ponadto jest tam obecnie! Zaniepokojony saksofonista nie wierzy w te słowa, ale tajemniczy nieznajomy każe mu zadzwonić z własnego telefonu pod swój numer. Okazuje się, że to prawda, ten facet jest w dwóch miejscach jednocześnie, na imprezie i w mieszkaniu Madisona. Skołowany jazzman na próżno próbuje się dowiedzieć, kim jest jego rozmówca. Ten fragment stanowi wizytówkę Zagubionej autostrady, pozostając jednym z zapadających w pamięć momentów z filmów Lyncha. Rozmowa naprawdę się kleiła!

"Dzień próby": Alonzo i Jake w aucie

Żółtodziób Jake musi odrzucić wszelkie ideały i zasady nauczone w akademii policyjnej, pełniąc służbę pod kierunkiem Alonzo Harrisa, gliniarza uznającego prawo ulicy. Pierwszym sygnałem, że to nie będzie typowy dzień szkolenia, jest zmuszenie młodego policjanta do zażycia narkotyku. O tym, że to nie była marihuana, dowiadujemy się niebawem, widząc rzeczywistość z perspektywy otumanionego przez środek odurzający Jake’a, Alozno go zmanipulował, wyjawiając, co tak naprawdę palił jego uczeń – szkodliwą mieszankę halucynogenów z innymi związkami pochodnymi. W dodatku Harris w swojej ironii zdaje się wyśmiewać Hoyta, że dał się podpuścić jak dziecko. Druga scena ważnej rozmowy pojawia się po akcji z Rogerem. Alonzo ponownie korzysta ze swoich manipulacyjnych zdolności oraz umiejętności perswazji. Chce wmówić Jake’owi, że takie praktyki działania poza prawem są słusznie i niezbędne, jednocześnie usiłuje na niego wpłynąć obietnicami, gwarantując mu awans i karierę w policji. Tylko dlaczego wcześniej, rozmawiając przez telefon, kazał wyczyścić wannę?

"To nie jest kraj dla starych ludzi": Anton i sprzedawca na stacji benzynowej.

Uważaj, z kim chcesz nawiązać niezobowiązującą rozmowę. Starszy sprzedawca nie przypuszczał, z kim będzie miał do czynienia, rozpoczynając pogadankę z zabójcą policjanta i cywila. Anton Chigurh postanawia pomówić ze staruszkiem według własnych reguł, prowadząc rozmowę tak, żeby stres i dyskomfort dotarł także do widza. Zadaje pytania bez dobrych odpowiedzi, wprawiając w zakłopotanie oraz obawę sprzedawcę wyraźnie żałującego swojej inicjatywy. W końcu, gdy sięga po monetę i każe starcowi obstawiać, na jaką stronę wypadnie, już wiadomo, o co toczy się gra, a cały dialog był tylko grą… wstępną.

"Joker": rozmowa w talk-show

Arthur jako Joker spełnia swoje marzenie bycia gościem w popularnym programie swojego idola, prezentera telewizyjnego Murraya Franklina. Arthur nie jest jednak tym samym człowiekiem, który na początku filmu, oglądając z matką talk-show Franklina, wyobrażał sobie wyśniony przebieg programu ze swoim udziałem. Teraz stanie przed kamerami, mając na sumieniu życie kilku ludzi, a napięta atmosfera wymiany poglądów z gospodarzem spowoduje intensywne wrzenie, kiedy Joker przyzna się do swoich czynów. Murray myślał, że będzie wesoło i śmiesznie, tymczasem zarówno jemu, jak i publiczności nie będzie do śmiechu. Dyskurs nabiera poważnych tonów w kwestii społecznej nierówności i niesprawiedliwości, gdzie potrzebujący i biedni obywatele są spychani na margines, podczas gdy zamożni burżuje nimi pogardzają i wykorzystują do budowania własnego kapitału.

REKLAMA