search
REKLAMA
Wpadki

Rażące DZIURY FABULARNE i absurdy w serii HARRY POTTER

Czy wszystkie te dziury fabularne da się wytłumaczyć magią?

Łukasz Budnik

23 maja 2021

REKLAMA

Seria o Harrym Potterze – zarówno książkowa, jak i filmowa – zakończyła się już lata temu, jednak wciąż cieszy się niesłychaną popularnością. Opowiadając historię tytułowego czarodzieja, twórcy filmów nie uniknęli wpadek i absurdalnych dziur fabularnych, po części wynikających także z tego, że kolejne widowiska powstawały jeszcze zanim J.K. Rowling napisała wszystkie części serii.

Poniżej wybrane przykłady takich właśnie omsknięć.

Lumos

Zasady Hogwartu są jasne – niepełnoletnim uczniom nie wolno używać magii poza szkołą. Jest to punkt wyjściowy Zakonu Feniksa, gdzie Harry zmuszony jest użyć zaklęcia, co kończy się przesłuchaniem w Ministerstwie Magii i groźbą wydalenia z Hogwartu. Tymczasem na początku Więźnia Azkabanu Harry podświetla sobie różdżką czytaną przez siebie książkę, kilkakrotnie powtarzając zaklęcie „Lumos” – obywa się to oczywiście bez żadnych konsekwencji, choć Harry przebywa w domu mugoli. Z kolei w Komnacie Tajemnic Hermiona za pomocą zaklęcia naprawia Harry’emu okulary.

Sklep Freda i George’a

W Księciu Półkrwi bohaterowie odwiedzając ulicę Pokątną zahaczają także o nowy sklep, którego właścicielem są Fred i George. Placówka jest niemała i po brzegi wypełniona towarami (oraz klientami). Film nie wyjaśnia, jakim cudem bliźniacy, którzy w zeszłym roku szkolnym widowiskowo uciekli ze szkoły, nagle zdobyli pieniądze na otwarcie (pamiętajmy, że wywodzą się z ubogiej rodziny). Wiedzę tę mają jedynie ci, którzy czytali książki – Weasleyowie pieniądze dostali od Harry’ego, który podarował im tysiąc galeonów wygranych w Turnieju Trójmagicznym (wątek ten zostaje ominięty w filmowej Czarze Ognia).

Expelliarums

Za pomocą zaklęcia Expelliarmus można rozbroić swojego przeciwnika i wytrącić mu różdżkę z ręki – tak przynajmniej działa ono w większości serii. Wyjątkiem jest scena z Więźnia Azkabanu, w której Harry tym samym zaklęciem powoduje, że Snape z wielkim impetem zostaje wysłany w powietrze, do poziomu utraty przytomności. Nie wiadomo, skąd Expelliarmus nagle zyskało inne właściwości (w Zakonie Feniksa podobny efekt bohaterowie osiągają za pomocą zaklęcia Stupefy). Sprawa jest jaśniejsza w książce, bo tam Snape’a atakuje całe trio jednocześnie, wzmacniając siłę zaklęcia.

Testrale

Testrale to stworzenia, które dana osoba może zobaczyć, jeśli była wcześniej świadkiem czyjejś śmierci. Harry po raz pierwszy ma tę możliwość w Zakonie Feniksa, w następstwie widoku śmierci Cedrica Diggory’ego. Dlaczego Harry nie widział stworzeń już w końcówce Czary Ognia (choćby poza kadrem)? Co prawda J.K. Rowling tłumaczyła po czasie, że testrale można zobaczyć dopiero po przepracowaniu faktu, że widziało się śmierć, ale czy w takim razie Harry nie powinien być świadomy ich istnienia już po wydarzeniach z Kamienia Filozoficznego? Wszak w filmowej adaptacji był przytomny, gdy umierał Quirrell.

Syn Lupina

Gdy Harry używa Kamienia Wskrzeszenia, jest w stanie zobaczyć swoich bliskich i przyjaciół – w tym Lupina, który poległ wcześniej podczas bitwy o Hogwart. Harry wspomina mu jego synu, choć na ekranie nigdy wcześniej o nim nie słyszał – wątek Tonks i Lupina został w filmach okrojony niemal do zera, a w pierwszej części Insygniów bohaterowie nawet nie zdążyli się pochwalić, że będą mieli dziecko.

Barty Crouch Jr.

W finale Czary Ognia okazuje się, że pod profesora Moody’ego cały czas podszywał się śmierciożerca – Barty Crouch Jr. (pamiętaliście, że grał go David Tennant?). W filmie nie wiemy jednak, co stało się z mężczyzną po tym, jak został zdemaskowany. Możemy jedynie założyć, że w jakiś sposób zniknął z mapy, w innym razie trudno byłoby wytłumaczyć, że – na przykład – nie uciekł z Azkabanu wraz z innymi śmierciożercami w kolejnej części serii. Przypomnijmy, że w książce jego dusza została wyssana przez Dementora.

Co z tym głosem?

Z Crouchem Juniorem wiąże się jeszcze jedna nieścisłość. W Komnacie Tajemnic pokazano, że Eliksir Wielosokowy zmienia wizerunek osoby, która go pije – bez zmian pozostawał natomiast głos. Tymczasem w Czarze Ognia Crouch, podszywający się pod Moody’ego, ma identyczny głos, jak auror. Czyżby pił inną odmianę eliksiru?

Zmieniacz czasu

W trzecim akcie Więźnia Azkabanu Hermiona zdradza, w jaki sposób udawało jej się chodzić na wszystkie przedmioty w roku – używała do tego zmieniacza czasu. Nasuwa się pytanie, dlaczego mając do dyspozycji umożliwiające cofanie się w czasie, czarodzieje wykorzystują je do tak błahych powodów – bez wątpienia zmieniacz czasu byłby bardzo przydatny w niejednej poważnej sytuacji, z którymi w kolejnych odsłonach przyszło mierzyć się głównym bohaterom.

Oczy jednak nie po matce

W książkowym oryginale zarówno Harry, jak i Lily mieli zielony kolor oczu, co też wielokrotnie przypominano bohaterowie. Mówi się o tym także w filmach, choć tam Harry i jego mama wcale nie mają tych samych oczu – pierwotnie był taki plan, jednak Daniel Radcliffe źle znosił noszenie soczewek kontaktowych.

Harry Horkruks

Z filmowych Insygniów Śmierci dowiadujemy się nie tylko tego, że jad z kła bazyliszka z Komnaty Tajemnic jest w stanie zniszczyć horkruksa (konkretnie diadem), lecz także, że horkruksem jest sam Harry, w którym jest cząstka duszy Voldemorta. Tworzy to nieścisłość, bowiem w Harrym Potterze i Komnacie Tajemnic tytułowy bohater zostaje dźgnięty jednym z kłów. Czy horkruks, który w nim tkwi, nie powinien zostać wtedy pokonany? Tę kwestię pod naporem fanów także poruszyła Rowling, wyjaśniając po latach, że obiekt w którym jest horkruks musi ulec nieodwracalnemu zniszczeniu, żeby cząstka duszy Voldemorta zginęła, tymczasem ranę Harry’ego uleczył Fawkes. Sam film jednak nigdy się do tej kwestii nie odnosi.

Zauważyliście inne wątpliwe kwestie w filmach o Harrym?

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA